Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Media o Górniku: Człowiek po przejściach

27/05/2020 10:24 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Media o Górniku: Człowiek po przejściach

Kilka dni temu w "Przeglądzie Sportowym" ukazał się artykuł o Adamie Ryczkowskim, który walczy z rzadką wśród piłkarzy chorobą.

Pod koniec lutego 2019 roku po zajęciach w siłowni miał bardzo mocno spuchniętą rękę. – Minęły trzy dni i opuchlizna nie zeszła, poszedłem do lekarza i usłyszałem, że mam zakrzepicę dwóch żył w prawej ręce – mówi Ryczkowski, którego lekarska diagnoza mocno zmartwiła.

– Trudno określić, co było przyczyną, być może genetyka, moja budowa ciała... To nietypowa choroba, która praktycznie nie jest spotykana wśród piłkarzy. Odwiedzałem różnych lekarzy, szukałem ratunku i potrzeba było sporo czasu, aby zakrzep się nie zwiększył. To był okres niepewności, strachu, obawiałem się, że nie wrócę już do gry w piłkę. Jeden lekarz mówił, że być może nie będę mógł uprawiać wyczynowo sportu, drugi dawał szansę pięćdziesiąt na pięćdziesiąt – opowiada pomocnik, który mimo młodego wieku sporo już wycierpiał.

– Do tej pory czuję ból każdego dnia, żyję z nim, nie jest tak duży jak wcześniej, ale czasami ręka puchnie po ćwiczeniach w siłowni. Muszę bardzo uważać, aby nie doszło do nawrotu. Przez pierwsze cztery miesiące nie mogłem nic podnosić prawą ręką, nawet pisanie przez kilka minut SMS-a na telefonie sprawiało ból, a dłoń zaczynała nabrzmiewać, żyły były wtedy bardzo widoczne. Przez pół roku, czyli od marca do września 2019 roku, musiałem siedzieć w domu. Rodzice mi pomagali, bo nie potrafiłem podnieść ręki do góry. Konsultowałem się z piłkarzem, który przechodził przez to samo, po dwóch latach czuje się już dobrze, ale unika dźwigania ciężarów – tłumaczy 23-letni gracz.

Zawodowy piłkarz nie może jednak całkowicie wykluczyć wizyt w siłowni. – Przed pandemią unikałem ćwiczeń na górne partie ciała, niedawno jednak zacząłem wykonywać pewne treningi, ale robię to z głową, umiarem, muszę zacisnąć zęby i ćwiczyć, bo wiadomo, że ma to wpływ na szybkość, motorykę. W klubie każdy wie, że zajęcia w siłowni są dostosowane do moich możliwości – kontynuuje pomocnik. Jak leczy się zakrzepicę żył?

– Tylko farmakologicznie. Przez pierwszy miesiąc miałem zastrzyki, a po trzech miesiącach przepisano mi tabletki, które biorę do dzisiaj. Korzystne są również zimne prysznice, który przynoszą dużą ulgę – zdradza zawodnik, dla którego nie była to pierwsza tak długa przerwa w karierze.

(...)

– Dla mnie zaczyna się teraz nowy okres, na pewno dostanę szansę na grę, bo czeka nas sporo meczów w krótkim czasie. Nie mam blokady psychicznej przed walką bark w bark, czuję się mocny mentalnie i fizycznie, piłka to moja pasja, moje życie – przyznaje.

Cały artykuł, autostwa Leszka Błażyńskiego można przeczytać TUTAJ.

Opracował: Marcin Małkiewicz

Najnowsze artykuły

Sytuacja kartkowa po 35. kolejce
Wydarzenia / 11.07.2020 10:37

Sytuacja kartkowa po 35. kolejce

Więcej
Mecz z Rakowem w statystykach
Wydarzenia / 11.07.2020 07:26

Mecz z Rakowem w statystykach

Więcej
Galeria zdjęć z meczu Górnik - Raków
Wydarzenia / 11.07.2020 07:16

Galeria zdjęć z meczu Górnik - Raków

Więcej
Pomeczowa konferencja prasowa
Wydarzenia / 10.07.2020 23:50

Pomeczowa konferencja prasowa

Więcej
Piotr Krawczyk: Wchodzę po to, by dawać takie impulsy
Wydarzenia / 10.07.2020 23:24

Piotr Krawczyk: Wchodzę po to, by dawać takie impulsy

Więcej
Bramki oraz skrót meczu z Rakowem
Wydarzenia / 10.07.2020 23:16

Bramki oraz skrót meczu z Rakowem

Więcej