
Rafał Janicki: Chcielibyśmy więcej, ale Legia nam nie pozwoliła na zbyt wiele
Doświadczony obrońca w pomeczowej rozmowie z dziennikarzami w mixed zonie.
Rafał Janicki po ligowym szlagierze, szlagier chyba zawiódł dzisiaj bardzo mocno wszystkich, czy piłkarzy na boisku też?
Kurde, wiesz co? Piłkarskie szachy, jak to inaczej nazwać. Chcielibyśmy więcej, ale Legia nam nie pozwoliła na zbyt wiele, tak samo my Legii, więc tak na prawdę w defensywie dobra robota, w ofensywie mogliśmy zrobić o wiele więcej. Nie jest to jednak łatwe przeciwko Legii trenera Papszuna i to się dzisiaj potwierdziło. Szkoda bo gdzieś tam zalążki jakieś były, ale klarownych sytuacji myślę, że po jednej i drugiej stronie nie naliczymy.
No tak.. w ofensywie i tak zrobiliście 4 razy więcej niż Legia, bo Legia tylko 4 strzały niecelne, a wy 17.
No właśnie słyszałem tą statystykę, ale czy ona się przenosiła na jakieś groźne sytuacje dla Nas? Nie czułem tego z boiska żebyś my mocno zagrozili bramkarzowi, może Jaro (strzał głową w 1. połowie) to była taka sytuacja że jakby trafił to Hindrich by się nie zebrał, Prekop gdzieś tam miał piłkę na lewej nodze w drugiej połowie i to tyle, w reszcie sytuacji nie śmierdziało nawet bramką.
Rafał jedno takie Twoje wejście w stylu Franza Beckenbauera w pierwszej połowie.
Przejąłem piłkę, fajnie ruszyłem, szkoda, że w ostatniej chwili piłka podskoczyła bo może byłby strzał gdzieś tam jak przeciwko Piastowi gdzie piłka dobrze mi siadła, a tutaj się nie udało. No ale takie życie.
Rafał, a można powiedzieć, że to boisko, wiadomo jaka aura jest, po prostu trochę przeszkadza?
Chyba nie ma co.. Każdy wie jakie jest tutaj boisko, od paru lat o tym się mówi więc myślę, że moje zdanie jest zbędne na ten temat. Będziemy z utęsknieniem czekać na nową murawę i wtedy będzie się nadawało do lepszej gry.
Słuchaj nie udało się wygrać, ale nad Legią dalej macie cztery punkty przewagi w tabeli, taki bezpieczny dystans.
No jak uważasz, że to jest pozytyw, to tego się trzymajmy. Nie przegraliśmy to też jest mały plusik, za tydzień przyjeżdża Wieczysta, ja w tym meczu nie będę mógł zagrać. Będę jednak trzymał kciuki za chłopaków i mam nadzieję, że wygramy ten mecz, bo ostatnio na meczów udało nam się tylko jeden. Więc fajnie by było zapisać te trzy punkty przed przerwą na kadrę, dobrze przepracować przerwę, a później mocno wejść w końcówkę rundy.
Rafał lepiej trzy mecze zremisować, czy lepiej jeden wygrać i dwa przegrać?
To zależy jak się te mecze układają, więc ciężko mi powiedzieć. Punkty te same, ale wszystko zależy. W tej lidze każdy punkt trzeba wyszarpać, nam się na razie to udaje punkt do punkciku i mamy ich 28. Pewnie jakbyśmy rozmawiali przed sezonem to nikt by tego nie zakładał, jest fajnie, do końca rundy zdobyć jak najwięcej punktów, utrzymać się w górze tabeli i zobaczymy gdzie to nas poniesie na koniec sezonu.
Rafał skomentuj jeszcze wylosowanie Avii Świdnik w 1/8 finału STS Pucharu Polski?
Nie ma łatwych meczów, to wszystko się potwierdziło w ubiegły czwartek, środę i wtorek. Jak pojedziemy z nastawieniem, że to jest zespół drugoligowy to możemy skończyć jak Radomiak. Więc pełna gotowość, myślę, że żaden z nas, trener i sztab nie pozwoli komuś żeby tak pomyślał, więc w naszych głowach będzie nastawienie na ciężki mecz i walkę o to żeby przejść do następnej rundy.
Jaki był plan i założenie na ten mecz? No bo pamiętamy po ostatnim meczu w Warszawie, trenera Gašparíka i trenera Papszuna, że tam też był bardzo zamknięty mecz, czy dzisiaj też się na to nastawialiście? I jaki był pomysł, żeby tą Legie tak grającą przełamać?
Wiesz co.. Nie chcieliśmy rozgrywać od tyłu, bo Legia dobrze pressuje i jest pod tym względem najlepsza w lidze. Staraliśmy się odsunąć grę jak najdalej od naszej bramki i po prostu zbierać drugie piłki. Uważam, że gdzieś przez większość meczu nam się to udawało, więc taki był plan. Później jednak po tych drugich piłkach graliśmy za wolno, Legia zdążyła się ustawić i w tej ostatniej fazie ataku nie było tego czegoś.
Znowu w obronie ich rozpracowaliście i nie mieliście za dużo, no okej ta jedna sytuacja w której doszedł do główki, natomiast po za tym nie mieli klarownych sytuacji i raczej był to dla Was prosty mecz.
Prosty, nie prosty. Po prostu dobrze ich pozamykaliśmy, to nie jest tak, że nasza czwórka czy tam piątka. To nie jest tak, że broniliśmy tylko w piątkę, cały zespół dobrze pracował, poodcinaliśmy ich, wiedzieliśmy jak grają, gdzie zachować ostrożność. Ale z drugiej strony Legia może powiedzieć to samo, bo też gdzieś nas tam wyłączyła i też za dużo szans nie mieliśmy.

