Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

62. lata temu Górnik pierwszy raz został mistrzem Polski!

01/12/2019 10:38 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
62. lata temu Górnik pierwszy raz został mistrzem Polski!

1 grudnia 1957 roku kończył się ligowy sezon. Prowadzeni przez Zoltana Opatę zabrzanie rozgromili Odrę Opole 8:1 i zostali mistrzem Polski. Po meczu na ulicach miasta zaczęło się święto.

Już w pierwszym meczu Górnik pokazał siłę, bowiem wygrał na Łazienkowskiej z mistrzem Polski 2:1, a piłkarska Polska uczyła się nowych nazwisk. Romana Lentnera, 20-letniego lewego skrzydłowego z Chropaczowa, czy pochodzącego z Sośnicy Stefana Florenskiego.

Trener Zoltan Opata doprowadził zabrzan do pierwszego mistrzostwa Polski.

Drugi mecz to jednak klęska na własnym boisku z ŁKS Łódź. Choć goście przez 85 minut grali w dziesiątkę, to wygrali 5:1.

Kolejne mecze to kilka spektakularnych wygranych. Z Polonią Bytom 3:1 na Stadionie Śląskim przy 70-tysięcznej widowni, czy z Górnikiem Radlin 6:0. Pochodzący z Zabrza Henryk Szalecki strzelił w tym meczu trzy gole w 4 minuty! 2 czerwca zabrzanie pojechali do Warszawy na mecz z silną Gwardią i przegrali 1:2. Tydzień później stracili punkty w Opolu i wydawało się, że szansa na tytuł zmalała do zera. Nastroje niewiele poprawiły się po derbowym zwycięstwie nad Ruchem. Mało tego, Górnik kolejny raz przegrał finał Pucharu Polski ulegając ŁKS Łódź.

Druga runda zaczęła się od kolejnej przegranej z… ŁKS. Trzeciej w roku, „Sport” w zasadzie przesądził, że Górnik nie będzie mistrzem Polski. Tytuł „Zabrzański cyrk na bocznym torze” jest znamienny.

Piątka doskonałych napastników Górnika z 1957 roku. Od góry z lewej: Czech, Jankowski, Lentner. Na dole od lewej: Kowal, Pohl

Cztery dni później na Stadion Śląski przyjechała broniąca mistrzostwa Legia. Na mecz przyszło 55 000 widzów, w 26 minucie goście prowadzili 2:0. I wtedy – nie brak takich opinii – w ciągu 13 minut na dobre „narodził” się wielki Górnik. Fojcik – 29 min, Olejnik – 39 min, Jankowski – 42 min. Do przerwy gospodarze prowadzili 3:2! „To było coś nadzwyczajnego! To jest właśnie futbol, o który mi chodzi!” –  przyznał po meczu Henryk Reyman kapitan PZPN, a „Sport” zakończył relację zdaniem „45 minut wielkiego koncertu było jednorazowym przeżyciem, które pamięta się przez całe lata”. Kolejny mecz to 6:2 z Zagłębiem Sosnowiec i gol Lentnera strzelony w… 6 sekundzie gry. Potem remis w Bytomiu i same wygrane już do końca sezonu! W sumie siedem, w tym z Gwardią Warszawa na „Śląskim” w meczu, być może kluczowym w walce o tytuł. Ale pierwszego mistrzostwa nie byłoby, gdyby liderująca Gwardia nie zgubiła w końcówce punktów. Wydawało się to niemożliwe, tymczasem lider uległ w Warszawie słabemu wtedy Lechowi 0:1. To była sensacja, Górnik w końcu awansował na pierwsze miejsce.

10 listopada Górnik pojechał do Poznania na mecz przedostatniej kolejki z Lechem. Prowadzenie dał Lentner, wyrównał Miętkiewicz, ale kolejne trzy gole strzelił… Pohl, którego przed meczem z Legią – podobnie jak Kowala – klub zawiesił za niesportowy tryb życia. Dwie największe gwiazdy nie grały więc w wielu kluczowych dla losów sezonu meczach. Górnik odwiesili piłkarza na dwa ostatnie mecze.

01.12.1957 - Zespół Górnika przed ostatnim meczem sezonu z Odrą Opole

1 grudnia na stadion przy Roosevelta przyszło 20.000 widzów. Mecz miał się zacząć o 12.00, jednak z powodu transmisji radiowej przesunięto ten moment o 10 minut.
Górnik prowadził już od 2 minuty, ostatecznie wygrał 8:1, a Ernest Pohl zdobył cztery gole. Po ostatnim gwizdku sędziego nad stadionem zaczął krążyć samolot. Z matematyczną dokładnością zrzucił on maleńki spadochronik z bukietem kwiatów dla Ernesta Pohla. Co pisał „Sport”? „Śnieg – nieważny, mróz – nieważny – zbita przed szatniami grupa kibiców dugo po meczu nie chciała opuścić bram stadionu. Nie pomogła milicja, niewiele zdziałali porządkowi. Dopiero kiedy każdy piłkarz był już umyty, ubrany, kiedy wszyscy zawiązali krawaty i byli gotowi do wyjścia – wtedy stadion opustoszał. Manifestacja zaczęła się za to na ulicach. Takiego święta, takiego nastroju i takiej niebywałej radości całego zabrskiego społeczeństwa nie pamiętają zapewne nawet najstarsi mieszkańcy tego górniczego miasta!” Za tytuł część piłkarzy dostała angielskie telewizory. - Pół Chropaczowa przychodziło do mnie na telewizję – śmieje się po latach Roman Lentner.


Oto pełna kadra Górnika, która zaczęła zmagania w tak udanym 1957 roku. Bramkarze Józef Machnik i Józef Kaczmarczyk, oraz gracze z pola: Jan Pieczka, Antoni Franosz, Henryk Hajduk, Eryk Nowara, Marian Olejnik, Ernest Pohl, Edmund Kowal, Edward Jankowski, Roman Lentner, Henryk Czech, Stefan Florenski, Ewald Wiśniowski, Ginter Gawlik, Henryk Szalecki i Manfred Fojcik. Tylko jeden z nich – pochodzący z Wadowic Józef Machnik – nie był Ślązakiem, choć do Rokitnicy przyjechał z rodzicami krótko po wojnie.

Mistrzowski zespół w komplecie

Dziś żyje zaledwie dwóch mistrzów z 1957 roku – Roman Lentner i Stefan Florenski. Tak się zdarzyło, że w tym roku obaj byli na stadionie, mieli też okazję siąść w szatni na miejscach, które zajmowali przez lata. W warto pamiętać, że obaj mają na koncie po osiem mistrzowskich tytułów!

Okładka katowickiego "SPORTU" z dnia 02.12.1957 r.

WTEDY, W GRUDNIU 1957 ROKU, CI WSPANIALI PIŁKARZE ZACZĘLI NA DOBRE PISAĆ WIELKĄ HISTORIĘ GÓRNIKA, KTÓRY SZESNAŚCIE LAT NIE OPUŚCIŁ PODIUM, W SUMIE CZTERNAŚCIE RAZY BYŁ MISTRZEM POLSKI, SZEŚĆ RAZY WYGRAŁ PUCHAR POLSKI, AWANSOWAŁ DO FINAŁU PUCHARU ZDOBYWCÓW PUCHARÓW. NIGDY WAS NIE ZAPOMNIMY!

01.12.1957 - Ernest Pohl na rękach zabrzańskich kibiców.


Autor: Bartłomiej Perek

Najnowsze artykuły

Podpisywanie kalendarzy w Sklepie Kibica
Wydarzenia / 10.12.2019 15:22

Podpisywanie kalendarzy w Sklepie Kibica

Więcej
Dla Mediów. Ruszył proces akredytacyjny na mecz z Jagiellonią
Wydarzenia / 10.12.2019 11:40

Dla Mediów. Ruszył proces akredytacyjny na mecz z Jagiellonią

Więcej
Album "Dzieje legendy" w promocyjnej cenie
Wydarzenia / 10.12.2019 11:02

Album "Dzieje legendy" w promocyjnej cenie

Więcej
Ruszyła zamknięta sprzedaż biletów na mecz z Jagiellonią
Wydarzenia / 10.12.2019 09:02

Ruszyła zamknięta sprzedaż biletów na mecz z Jagiellonią

Więcej
Kulisy meczu z Wisłą Kraków [video]
Wydarzenia / 09.12.2019 18:08

Kulisy meczu z Wisłą Kraków [video]

Więcej
Pod lupą: Boris Sekulić
Wydarzenia / 09.12.2019 17:40

Pod lupą: Boris Sekulić

Więcej