Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
http://weglokoks.com.pl/index.php/pl/http://um.zabrze.pl/http://hummelsport.plhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Jimenez przed Nakoulmą

02/12/2020 12:44 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Jimenez przed Nakoulmą

Strzelając bramkę w meczu z Pogonią Szczecin Jesus Jimenez awansował na drugie miejsce w kategorii najlepszych zagraniczynych strzelców Górnika Zabrze. 

W ostatniej ligowej potyczce przeciwko Pogoni Szczecin jedną z bramek dla naszego zespołu zdobył Hiszpan Jesus Jimenez, dla którego było to 8 ligowe trafienie w obecnym sezonie. Jesus w tym sezonie jest najlepszym strzelcem zabrzan i na chwilę obecną wiceliderem klasyfikacji strzelców PKO Ekstraklasy ze stratą 1 bramki do Tomasa Pekharta z Legii Warszawa. Jednak bramka zdobyta przez Jimeneza zmieniła pewną klasyfikację strzelców w historii Górnika Zabrze. Otóż stał się on drugim w historii ekstraklasowym snajperem w naszych barwach, wyprzedzając Prejuce`a Nakoulmę.

Było to dla niego 25 trafienie w 83 występie w najwyższej lidze w naszym kraju. Jimenez trafił do Górnika przed sezonem 2017/2018 z hiszpańskiego klubu CF Talavera de la Reina. Wtedy to w ataku naszego zespołu brylował jego rodak Igor Angulo, który miał niekwestionowanie miejsce w linii ataku. Jesus grywał więc zazwyczaj w drugiej linii, a głównym jego zadaniem było dogrywanie piłek swojemu rodakowi. W meczu Ekstraklasy zadebiutował w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Koroną Kielce w 1 kolejce ówczesnego sezonu, zmieniając w przerwie Adama Ryczkowskiego. Wcześniej zaliczył debiut w zespole podczas pucharowego meczu z Zaria Balti. Swą pierwszą ligową bramkę zdobył w 15 kolejce pokonując Jakuba Słowika ze Śląska Wrocław w meczu zremisowanym 2:2. Tamten sezon zakończył z dorobkiem 5 ligowych bramek, z miejsca stając się podstawowym zawodnikiem, z dorobkiem 36 ligowych występów, w tym 32 od pierwszej minuty. W lidze został drugim strzelcem drużyny za Igorem Angulo. 2 bramki dołożył w rozgrywkach Pucharu Polski. Kolejny sezon Hiszpana na polskich boiskach był dla niego jeszcze bardziej udany, gdyż zdobył 12 bramek w 37 meczach, zostając drugim strzelcem Górnika w tamtym sezonie (również za plecami Igora Angulo). Pokonał wówczas m.in. bramkarza mistrzowskiej Legii Warszawa, czy też dwukrotnie w jednym meczu „ukłuł” golkipera krakowskiej Wisły. W obecnym sezonie zmieniła się rola Jimeneza na boisku, gdyż po odejściu swojego rodaka Angulo, Jesus grywa w ataku zespołu z Zabrza i z tej roli wywiązuje się znakomicie. Ten sezon rozpoczął z wysokiego C, zaliczając hat-tricka w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Liczba 8 bramek w 10 meczach tego sezonu może imponować, a strzelanie w tym sezonie rozpoczął już podczas meczu Pucharu Polski przeciwko Jagielloni Białystok.

Wielce prawdopodobne, że licznik z bramkami w wykonaniu Jimeneza na tym się nie zatrzyma i będzie on umacniał się na II pozycji zagranicznych snajperów w historii Górnika, a być może nawet zaatakuje I miejsce, co jednak na pewno będzie szalenie trudne. Warto tym samym przypomnieć sobie pozostałych 2 zawodników uzupełniających to podium.

Swego czasu lider tej klasyfikacji, a od kilku dni dzierżący 3 pozycję to Prejuce Nakoulma, który dla naszych barw zdobył 24 bramki w 87 ekstraklasowych występach. Do dziś w Zabrzu bardzo dobrze wspominany jest ten sympatyczny reprezentant Burkina Faso. Do Górnika przybył on w trakcie sezonu 2011/2012 z Bogdanki Łęczna i rozegrał w Zabrzu niemal 3 pełne sezony. Z racji tego, że pierwsze 5 kolejek tamtego sezonu rozegrał jeszcze w I-ligowej Łęcznej, w Zabrzu zadebiutował w meczu 6 kolejki Ekstraklasy w przegranym 1:2 wyjazdowym meczu z Lechią Gdańsk, zmieniając w 65 minucie Daniela Gołębiewskiego. W kolejnym meczu przeciwko ŁKS-owi w Łodzi wyszedł już w pierwszym składzie i zdobył swoją premierową bramkę dla Górnika wyprowadzając zabrzan na prowadzenie. Mecz zakończył się remisem 1:1, a w końcówce tego spotkania Nakoulmę zmienił 17-letni Arkadiusz Milik. W tamtym sezonie czarnoskóry napastnik zdobył 9 bramek w 25 spotkaniach pokonując m.in. bramkarzy Ruchu Chorzów, Legii Warszawa czy też dwukrotnie golkipera Zagłębia Lubin. Tym samym został najlepszym strzelcem Górnika przed Arkadiuszem Milikiem. W kolejnym sezonie bramek zdobył mniej, bo jedynie 5 w 28 meczach zaliczając m.in. „dublet” w meczu ze Śląskiem Wrocław wygranym w Zabrzu 4:1. Na koniec sezonu został drugim strzelcem zespołu, tym razem zamieniając się miejscami z najlepszym zabrzańskim strzelcem tamtego sezonu Arkadiuszem Milikiem. Sezon 2013/2014 to ostatni sezon, który piłkarz z Burkina Faso rozegrał w naszych barwach. Jednocześnie był to dla niego najlepszy sezon pod względem strzeleckich osiągnięć, gdyż zdobył 10 bramek w 34 spotkaniach. W ówczesnym sezonie po 2 razy pokonywał bramkarzy Ruchu Chorzów i Widzewa Łódź rozkładając te bramki na 2 mecze z tymi rywalami podczas sezonu. Sezon zakończył jako drugi strzelec zespołu z 1 bramką straty do Mateusza Zachary. Po tych 3 sezonach Prejuce Nakoulma wyjechał strzelać bramki w lidze tureckiej. W Zabrzu został zapamiętany jako dobry zawodnik i skuteczny egzekutor, oraz jako bardzo sympatyczny człowiek, wspominając choćby jego sławetne hasło przed kamerami TV „będę go zjadł”.

Nakoulma przez kilka lat dzierżył palmę pierwszeństwa w klasyfikacji najlepszych zagranicznych strzelców Górnika Zabrze. Dzierżył ją do czasu, gdy w klubie nie pojawił się…no właśnie, Igor Angulo. Hiszpański, a konkretniej baskijski snajper trafił do Zabrza w sezonie 2016/2017, gdy Górnik występował na zapleczu Ekstraklasy, z marszu zdobywając tytuł króla strzelców tej ligi co wydatnie pomogło drużynie w awansie na najwyższy szczebel. My zajmijmy się jednak jego dokonaniami właśnie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Debiut Angulo w Ektraklasie nastąpił wraz z powrotem Górnika do tej ligi i meczem z Legią Warszawa. Wtedy o Igorze usłyszała już cała piłkarska Polska, beniaminek z Zabrza pokonał Legię, a Hiszpan zdobył 2 bramki. W kolejnych meczach się nie zatrzymywał i po 4 kolejkach miał na swoim koncie już 6 zdobytych bramek. Sezon zakończył z 22 bramkami w 33 występach i 2 bramek zabrakło mu do tytułu króla strzelców Ekstraklasy, którym został jego rodak Carlitos z Wisły Kraków. Angulo w tamtym sezonie lubił strzelać „w pakietach” zaliczając hat-tricka w meczu z Wisłą Płock czy też „dublety” we wspomnianym wcześniej meczu z Legią, a także w meczach z: Wisłą Kraków, Lechem Poznań, i dwukrotnie z Jagiellonią Białystok. Kolejne „dublety” dołożył w meczach Pucharu Polski z Sandecją Nowy Sącz i Chojniczanką Chojnice (ten rywal leżał mu wyjątkowo, gdyż jeszcze w I lidze czterokrotnie w jednym meczu pokonał bramkarza z Chojnic), co dało mu również tytuł króla strzelców tych pucharowych rozgrywek. Kolejny sezon to już w pełni zasłużony tytuł króla strzelców Ekstraklasy z 24 bramkami w 37 spotkaniach i 6 bramkami przewagi nad drugim w klasyfikacji Marcinem Robakiem (Śląsk Wrocław). W sezonie tym zaliczył aż 7 „dubletów” (dwukrotnie Korona Kielce, Pogoń Szczecin, Zagłębie Lubin, Wisła Płock, Lech Poznań, Śląsk Wrocław, Zagłębie Sosnowiec)! Do globalnego dorobku w tamtym sezonie dołożył jeszcze bramki w pucharach europejskich i krajowych. Wreszcie ostatni sezon Igora w Zabrzu to tradycyjnie rola najlepszego strzelca zespołu i tym razem ponownie tyruł wicekróla strzelców Ekstraklasy, za plecami Chrystiana Gytkjaera z Lecha Poznań. Tym razem po raz pierwszy podczas występów w najwyższej polskiej lidze nie przekroczył bariery 20 bramek, zdobywając ich 16 (36 występów). „Dubletów” również było mniej, bo uzyskał je 3-krotnie, a mianowicie w meczach z: Wisłą Płock, Jagiellonią Białystok i Rakowem Częstochowa. Tym sezonem Angulo zakończył swoje występy w Polsce przenosząc się do ligi indyskiej, gdzie w niedawnym debiucie zdobył 2 bramki dla drużyny FC Goa! Ogólnie swój ekstraklasowy dorobek w Górniku Zabrze zamknął na 106 meczach i aż 62 bramkach co czyni go najlepszym zagranicznym strzelcem w historii naszego klubu jak i trzecim w historii polskiej Ekstraklasy za Flavio Paixao i Miroslawem Radovicem.

Jak widać ostatnie lata są dobrymi sezonami dla zagranicznych strzelców w trójkolorowych barwach. Obecnie ściskajmy kciuki za kolejne trafienia Jesusa Jimeneza.


 

Autor: Krzysztof Pieczyński

Najnowsze artykuły

Jesus Jimenez piłkarzem roku!
Wydarzenia / 15.01.2021 15:04

Jesus Jimenez piłkarzem roku!

Więcej
Konkurs: “Wejdź na wyższy level, zyskaj życie!”
Wydarzenia / 15.01.2021 12:56

Konkurs: “Wejdź na wyższy level, zyskaj życie!”

Więcej
Kartka z kalendarza: Wspominamy Jerzego Musiałka i Andrzeja Fischera
Wydarzenia / 15.01.2021 10:00

Kartka z kalendarza: Wspominamy Jerzego Musiałka i Andrzeja Fischera

Więcej
Ananasy z Ekstraklasy
Wydarzenia / 14.01.2021 19:09

Ananasy z Ekstraklasy

Więcej
Alasana Manneh odkryciem roku!
Wydarzenia / 14.01.2021 15:36

Alasana Manneh odkryciem roku!

Więcej
Akademia Piłkarska: Czyżby nowa sekcja? Trenerzy dbają o urozmaicony trening
Wydarzenia / 14.01.2021 13:20

Akademia Piłkarska: Czyżby nowa sekcja? Trenerzy dbają o urozmaicony trening

Więcej