Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
http://weglokoks.com.pl/index.php/pl/https://sprbt.pl/1948-SUPERBEThttp://um.zabrze.pl/http://hummelsport.pl

Rocznica urodzin Jana Gomoli. Przypominamy sylwetkę świetnego bramkarza

05/08/2022 11:12 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Rocznica urodzin Jana Gomoli. Przypominamy sylwetkę świetnego bramkarza

Pod koniec lutego odszedł od nas Jan Gomola. Gdyby żył, dziś skończyłby 81 lat. Na łamach strony oficjalnej Górnika przypominamy jego sylwetkę. 

12. kwiecień 1971 rok. Górnik gra w Chorzowie rewanżowy mecz z Ruchem w ramach rozgrywek o Puchar Polski. Dwa dni wcześniej w Zabrzu było 1:1, przy Cichej po dziewięćdziesięciu minutach gry na boiskowym zegarze widnieje taki sam rezultat. Również dogrywka nic nie zmienia. O tym kto zagra w finale zadecydują rzuty karne! Pierwsi strzelają gospodarze (wówczas wykonywano serie po 5 strzałów). Pierwsze dwa obronione, trzeci - niecelny, czwarty również pada łupem bramkarza. Dopiero piaty ląduje w siatce. Teraz Górnik: Skowronek strzela celnie, podobnie Lubański i pozostałych trzech rzutów karnych zabrzanie już nie muszą wykonywać. Górnik w finale! A bohaterem meczu jest ten, który w świetnym stylu obronił 3 "jedenastki" - Jan Gomola.

Chłopak z... Kuźni

Gdy na początku 1965 roku Górnik został z jednym bramkarzem, trzeba było szybko szukać dublera i to takiego, który mógłby z powodzeniem zastąpić między słupkami kontuzjowanego Huberta Kostkę. Wtedy ktoś w Zabrzu przypomniał sobie, że w zespole "Kuźni" Ustroń objawił się bramkarski talent o nazwisku Gomola. Nie było na co czekać. Operatywni działacze Górnika szybko zawitali do mieszkania Janka i omal nie zostali uprzedzeni przez wysłanników Szombierek Bytom! Transfer szczęśliwie sfinalizowano i bramkarz zjawił się w Zabrzu. Błyskawicznie zadebiutował i to zachowując czyste konto. 12 maja 1965 roku "trójkolorowi" podejmowali u siebie Unię Racibórz zwyciężając 4:0. Szybko okazało sie, że uparty i pracowity Gomola nie chce być tylko rezerwowym i w ten sposób rozpoczęła się słynna rywalizacja pomiędzy dwoma wspaniałymi bramkarzami tamtego Wielkiego Górnika: Janem Gomolą i Hubertem Kostką.

Klub i reprezentacja

We wrześniu 1965, po pucharowym dwumeczu meczu Górnika z Austriackim LASK Linz, wygranym 3:1 i 2:1 głównie dzięki doskonałej grze Gomoli, bramkarz został powołany do reprezentacji olimpijskiej, w której zadebiutował w meczu z Czechosłowacją. Niecały rok później zadebiutował w pierwszej reprezentacji kraju w meczu ze Szwecją rozegranym we Wrocławiu. W tym samym roku pojechał z kadrą do Ameryki południowej gdzie nasi piłkarze mieli zagrać z Brazylią (1:4) i Argentyna (1:1). Mimo puszczonych czterech goli z "canarinhos", prasa bardzo chwaliła występ naszego bramkarza, słusznie pisząc, że uchronił zespół przed wyższą porażką. Kiedy w Zabrzu pojawił się trener Geza Kaloscay, częściej stawiał na Kostkę. Sytuacja była naprawdę niecodzienna, bowiem w tym samym klubie rywalizując o miejsce w podstawowej "jedenastce", grali dwaj reprezentanci Polski. Bywało, że jeden z nich bronił w klubie a drugi w kadrze! W pamiętnym sezonie 1969/70, kiedy Górnik dotarł do finału PEZP w lidze więcej bronił Gomola a w meczach pucharowych Kostka.

Miała być olimpiada...

Zbliżały się Igrzyska Olimpijskie w Monachium. Nasza reprezentacja była na dobrej drodze aby wygrać eliminacje i po 12 latach pojechać na ten turniej. Gomola był w świetnej formie, teraz w Górniku to on zdecydowanie częściej stawał pomiędzy słupkami, choć w meczach eliminacyjnych do igrzysk bronił Kostka! W 1971 na zgrupowaniu przed meczem z RFN, lekarz kadry wykrył u Gomoli pęknięcie jednego z kręgów szyjnych. Dla bramkarza to niemal wyrok... Jednak Gomola był twardym facetem. Po rehabilitacji wrócił na boisko, ale w obawie przed odnowieniem się kontuzji trener Kazimierz Górski nie włączył Gomoli do składu reprezentacji na Igrzyska Olimpijskie w Monachium w 1972. No i pojawiły się także sugestie, aby nie brać na turniej dwóch bramkarzy z jednego klubu... Gomola dalej bronił w Zabrzu, jednak nieregularnie, bowiem dolegliwość nie dawała o sobie zapomnieć. W 1973 roku zakończył swoją karierę Kostka i w Zabrzu pojawił się obiecujący talent - Andrzej Fisher. 17 marca 1974 roku Jan Gomola po raz ostatni założył koszulkę Górnika.

Meksyk

Kiedy piłkarze Górnika wojażowali po drugiej półkuli, grając z zespołami z obu Ameryk, menedżer Enzo Magnozzi, który te wyjazdy organizował, zaproponował Gomoli zawodowy kontrakt w Meksyku. W 1974 roku panowie powrócili to tego tematu i bramkarz związał sie kontraktem z Atletico Espanol Mexico City. Przez dwa sezony uznawany był najlepszym goalkeaperem w tym kraju! Niestety, ponownie odezwał się kręgosłup... Zabieg, rehabilitacja i powrót na boisko! Wypożyczony do C.D. Zacatepec, rozegrał w tym zespole 5 spotkań w których tylko raz wyjmował piłkę z siatki i wrócił do Atletico. Radził sobie świetnie, ale z kręgosłupem żartów nie ma i wraz z żoną uznali, że czas na powrót do kraju. Był rok 1977.

Po powrocie do Polski zajął się pracą trenerską. W latach osiemdziesiątych był trenerem bramkarzy w Beskidzie Skoczów. Był też trenerem Morcinka Kaczyce i Piasta Cieszyn. 

Jan Gomola rozegrał w Górniku 155 spotkań ligowych i pucharowych, pięciokrotnie wraz z zespołem zdobył tytuł mistrzowski, cztery raz tryumfował w Pucharze Polski. W reprezentacji zaliczył 7 występów. Był świetnym bramkarzem, obdarzonym niesamowitym refleksem, bardzo skocznym. Odważny do szaleństwa, nie bał się podejmować ryzykownych decyzji, które nieraz przypłacał urazami. Kiedy Gomola wyskakiwał do dośrodkowania z okrzykiem "mojaaa!!!" , strach padał na piłkarzy rywali a i koledzy z zespołu musieli mieć się na baczności, bo najważniejsza była skuteczna interwencja.


Autor: Marek Dziechciarz

Najnowsze artykuły

III Liga: Dublet Wodeckiego. Karne do poprawy. Górnik II - Stal Brzeg 2:2
Wydarzenia / 14.08.2022 15:10

III Liga: Dublet Wodeckiego. Karne do poprawy. Górnik II - Stal Brzeg 2:2

Więcej
Mecz ze Stalą w obiektywie aparatu [FOTO]
Wydarzenia / 14.08.2022 08:08

Mecz ze Stalą w obiektywie aparatu [FOTO]

Więcej
Rozmowy pod szatnią: Fatalny kwadrans
Wydarzenia / 14.08.2022 07:07

Rozmowy pod szatnią: Fatalny kwadrans

Więcej
Konferencja prasowa po meczu Górnik - Stal [VIDEO]
Wydarzenia / 13.08.2022 20:35

Konferencja prasowa po meczu Górnik - Stal [VIDEO]

Więcej
Skrót meczu Górnik - Stal [VIDEO]
Wydarzenia / 13.08.2022 20:09

Skrót meczu Górnik - Stal [VIDEO]

Więcej
Porażka w strugach deszczu. Górnik – Stal 1:3
Wydarzenia / 13.08.2022 20:04

Porażka w strugach deszczu. Górnik – Stal 1:3

Więcej