Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Paweł Bochniewicz: Pracujemy codziennie

05/10/2019 20:01 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Paweł Bochniewicz: Pracujemy codziennie

Pozytywne wieści w temacie Pawła Bochniewicza. Leczenie i rehabilitacja stawu skokowego przebiegają planowo i bez żadnych zakłóceń. Sam obrońca z optymizmem patrzy na najbliższe dni i tygodnie.

Ostatnie minuty meczu z Lechem Poznań gospodarze rozgrywali w dziesięciu, bez Pawła Bochniewicza, który z grymasem bólu opuścił boisko. Dziś obrońca 14-krotnych Mistrzów Polski uspokaja kibiców martwiących się o jego stan zdrowia: - W pierwszym momencie wydawało mi się, że będzie dużo gorzej. Obecnie czuję się dobrze, choć opuchlizna jeszcze do końca nie zeszła i pojawia się ból. Jest jednak zdecydowanie lepiej, stąd moje pozytywne nastawienie. Miałem już do czynienia z takim urazem. Identycznego, w drugiej kostce, nabawiłem się w meczu z Piastem w poprzednim sezonie. Przerabiałem to i wiem już „z czym to się je”, dlatego jestem spokojny i prawie pewny, że na mecz z ŁKS-em będę gotowy.

Podczas gdy koledzy z zespołu przygotowywali się na boisku do niedzielnego meczu z Cracovią, Paweł równie intensywnie pracował z klubowym fizjoterapeutą. O Bartłomieju Spałku piłkarze mówią w samych superlatywach, nazywając go m.in „Mc Gyver’em” (Co to za postać? Młodszych kibiców zachęcamy do wygooglowania): - Spotykaliśmy się codziennie, nawet wówczas, gdy reszta zespołu miała wolne. Pracujemy nad nogą, by dochodziła do pewnej sprawności. Wszystko idzie zgodnie z planem. Chwała Bartkowi za to co ze mną robi. Jestem przekonany, że gdyby nie on, całość leczenia trwałaby dłużej.

Z wychowanka Wisłoki emanuje pozystywne nastawienie i dobry humor. Pozwala sobie nawet na żart: - Jeżeli miał mi się przytrafić taki uraz, to stało się to w idealnym momencie…. Oczywiście żartuję, bo nikt nie chce ulec kontuzji. Coś w tym jednak jest.Nawet będąc w pełni zdrowia, Paweł nie zagrałby jutro pod Wawelem: - W meczu z Lechem zostałem upomniany po raz czwarty, stąd pauza. Później jest przerwa na kadrę, więc zostają jeszcze dwa tygodnie na to, by w pełni wrócić do zdrowia i formy. Będzie dobrze. Tymczasem nie pozostaje mi nic innego, jak jutro wsiąść do auta i pojechać do Krakowa. Wyjazd jest bliski i będę chciał wspierać chłopaków – deklaruje piłkarz Górnika.

Autor: Bartłomiej Perek

Najnowsze artykuły

Wspomnienia z Maracany [video]
Wydarzenia / 18.10.2019 18:47

Wspomnienia z Maracany [video]

Więcej
Erik Janża: Lubię grać do przodu
Wydarzenia / 18.10.2019 15:55

Erik Janża: Lubię grać do przodu

Więcej
Odtwórz wspomnienia. Uruchomiono Bibliotekę Piłkarstwa Polskiego!
Wydarzenia / 18.10.2019 13:41

Odtwórz wspomnienia. Uruchomiono Bibliotekę Piłkarstwa Polskiego!

Więcej
Weź udział w konkursie rzutów karnych STS
Wydarzenia / 18.10.2019 12:57

Weź udział w konkursie rzutów karnych STS

Więcej
Górnik - ŁKS Łódź: po siedmiu latach przerwy
Wydarzenia / 18.10.2019 12:53

Górnik - ŁKS Łódź: po siedmiu latach przerwy

Więcej
12. kolejka PKO Ekstraklasy: Wracamy po przerwie
Wydarzenia / 18.10.2019 12:45

12. kolejka PKO Ekstraklasy: Wracamy po przerwie

Więcej