Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://hummelsport.plhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Radosław Sobolewski - rekordzista

06/07/2020 08:04 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Radosław Sobolewski - rekordzista

Mecz w płocką Wisłą to znakomita okazja na przypomnienie sylwetki człowieka, który karierę piłkarską kończył w Górniku a obecnie jest trenerem "nafciarzy". Czas niestety szybko biegnie do przodu, przecież "Sobol" żegnał się z zabrzańską publicznością zaledwie trzy lata temu... Co ciekawe, z tamtego zespołu w obecnej kadrze Górnika pozostał tylko Szymon Matuszek. 

Białostockie początki

Urodzony 13 grudnia 1976 roku piłkarz, swoją karierę zaczynał w białostockiej Jagiellonii, w końcu urodził się w tym mieście. W 1994 roku zespół juniorów w którym występował, zdobył czwarte miejsce na mistrzostwach Polski w kategorii U-19. Trenerzy szybko dostrzegli potencjał drzemiący w młodym graczu, bowiem w tym samym roku trafił do pierwszej drużyny Jagiellonii, gdzie od razu wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie zespołu. Wówczas białostocczanie występowali jeszcze na zapleczu ekstraklasy i niestety, nic nie wskazywało, żeby w najbliższych latach rozpoczęli rywalizację z najlepszymi. Aby móc się dalej rozwijać, Sobolewski musiał zmienić otoczenie i miejscowi działacze doskonale o tym wiedzieli.

Płocka huśtawka

Najbardziej konkretni byli przedstawiciele Wisły Płock - wtedy jeszcze Petrochemii i z początkiem 1998 roku, dwudziestodwuletni Sobolewski został piłkarzem "nafciarzy". Klub z Płocka zrobił dobry interes, wszak nowy nabytek to w końcu reprezentant Polski U-21. W nowym otoczeniu występował na różnych pozycjach, zarówno w obronie jak i pomocy. W polskiej ekstraklasie zadebiutował 7 marca 1998 roku w spotkaniu z Rakowem Częstochowa. Niestety, piłkarzom i trenerom nie udało się utrzymać zespołu w ekstraklasie i Sobolewskiemu ponownie przyszło rywalizować w rozgrywkach I ligi. Ale po sezonie banicji płocki team zdołał wywalczyć awans. Potem były dwa sezony ekstraklasowe i ponownie degradacja. Wówczas piłkarz postanowił odejść z Płocka i związać się z dużo stabilniejszym klubem, z którym powalczy o coś więcej. Przed sezonem 2001/2002 Sobolewski przebywał na zgrupowaniu z Polonią Warszawa, gdzie bardzo chciał go mieć w swoim zespole trener Werner Liczka. Ale kluby nie dogadały się jednak co do kwoty wypożyczenia gracza. W grudniu 2001 roku Sobolewski doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry aż do końca sezonu. Po odzyskaniu pełnej sprawności piłkarz popadł w konflikt z działaczami płockiego klubu, chodziło o zaległości finansowe z okresu kontuzji, poza tym nie chciał już przedłużać kontraktu i został karnie przeniesiony do IV-ligowych rezerw.

Mocne argumenty Drzymały

W styczniu 2003 roku Wydział Gier PZPN oddalił wniosek Sobolewskiego o rozwiązaniu jego kontraktu z Wisłą Płock z winy klubu. W tej sytuacji trenujący od blisko miesiąca w Grodzisku piłkarz wrócił do Wisły. Jednak Groclin nie zamierzał rezygnować z usług Sobolewskiego. W końcu zapadły decyzje. Zgodnie z nimi Sobolewski został na rok wypożyczony do Groclinu, który jednocześnie otrzymał prawo pierwokupu zawodnika. A to był klub z ambicjami, prezes i zarazem właściciel Zbigniew Drzymała nie ukrywał, że interesuje go walka o najwyższe cele. W końcu w grudniu 2003 roku Sobolewski stał się oficjalnie piłkarzem Groclinu. Groclinu. To był wówczas dobry czas zarówno dla zespołu jak i dla piłkarza. Wicemistrzostwo Polski i dobre występy w pucharze UEFA, gdzie zespół dotarł do trzeciej rundy. No i oczywiście powołanie do reprezentacji Polski i debiut 20 sierpnia 2003 roku w towarzyskim spotkaniu z reprezentacją Estonii. W 51. minucie tego Sobolewski spotkania zanotował swoje pierwsze trafienie w biało-czerwonych barwach.

Wszystkie drogi prowadzą do Krakowa

Wisła Kraków była w tamtym okresie najlepszym polskim klubem, a Sobolewskiemu z końcem 2004 roku kończył się kontrakt w Grodzisku. Oczywiście wiedziano o tym doskonale pod Wawelem i w styczniu 2005 roku piłkarz stał się zawodnikiem Wisły. Tam oczywiście stał się kluczowym graczem zespołu. Swój pierwszy sezon w Krakowie zakończył zdobyciem Mistrzostwa Polski z Wisłą oraz Pucharu Polski z... Groclinem, w końcu jesienią grał jeszcze w Grodzisku i swój udział w sukcesie tamtej ekipy miał. W tym samym roku został również wybrany „Najlepszym Piłkarzem Małopolski”, a wtedy naprawdę było z kogo wybierać. W styczniu 2006 roku pojawiła się oferta z angielskiego Southampton, lecz włodarze Wisły nie doszli do porozumienia z tym klubem. W 2006 roku Sobolewski pojechał z reprezentacją na Mundial do Niemiec. Co ciekawe, w meczu z teamem gospodarzy w 75. minucie spotkania otrzymał jako pierwszy polski piłkarz czerwoną kartkę na Mistrzostwach Świata. W listopadzie 2007 roku postanowił zakończyć reprezentacyjną karierę, po meczu Polska-Belgia który dawał Polakom przepustkę na Euro 2008. Skoncentrował się na grze w Wiśle, która po dwóch latach ponownie w sezonie 2007/08 odzyskał mistrzowski tytuł i powtórzyła ten wyczyn w następnym roku. Sobolewski pograł jeszcze w Krakowie trzy sezony, ponownie wygrał ligę, jednak kiedy zespół zaczął być gruntownie przebudowywany, władze klubu postanowiły nie przedłużać kontraktu z piłkarzem. "Sobol" w tym momencie miał skończone 37 lat.

Trener Nawałka wie, co robi

Jako wolny zawodnik związał się rocznym kontaktem z Górnikiem.  Ówczesny szkoleniowiec zabrzan przekonywał, że przygotowanie fizyczne i forma piłkarza sprawia, że stanie się solidnym wzmocnieniem środka pola jego zespołu. Zadebiutował 19 lipca 2013 roku w wyjazdowym, zremisowanym 0:0 meczu przeciwko swojemu poprzedniemu klubowi - krakowskiej Wiśle. Po pierwszym, udanym sezonie w Zabrzu, Sobolewski przedłużył umowę z Górnikiem o kolejne dwa lata do 30 czerwca 2016 roku. Kolejny sezon nie zapowiadał jeszcze kłopotów, choć odchodzili piłkarze i zmieniali się trenerzy, Sobolewski nadal imponował dobra formą. Ale sezon 2015/16 był od początku fatalny. Piłkarz jesienią jeszcze grał, choć zdarzały się krótkie przerwy spowodowane urazami. Ale w marcu 2016 wrócił z kontuzja z zajęć w...Szkole Trenerów PZPN w Białej Podlaskiej. I jego występ 19 marca w spotkaniu z Podbeskidziem jak sie później okazało był ostatnim w piłkarskiej karierze. Zszedł z boiska w 69 minucie. Górnik tymczasem tonął. Pojawiły sie pogłoski, że piłkarz jest już w pełni sił, ale dalej nie grał. Narzekał jeszcze na uraz mięśniowy i pod koniec kwietnia został przez klub wyrejestrowany z listy zawodników zgłoszonych do gry w ekstraklasie. Przed meczem z Koroną Kielce kibice Górnika wywiesili transparent "Sobolewski, dziękujemy". W barwach Górnika zawodnik zagrał 84 mecze w których zdobył 10 goli.

 tyok

Po zakończeniu kariery Sobolewski uzyskał licencje trenerską UEFA PRO, powrócił do Krakowa i rozpoczął pracę w sztabie szkoleniowym Wisły. W sierpniu tego roku otrzymał propozycję objęcia stanowisko pierwszego trenera Wisły ale tej z Płocka. I na razie notuje tam świetne wyniki. Teraz ponownie zjawi się przy Roosevelta ale tym razem w roli przeciwnika.


Autor: Marek Dziechciarz

Najnowsze artykuły

Konferencja prasowa przed meczem z Jagiellonią
Wydarzenia / 11.08.2020 15:33

Konferencja prasowa przed meczem z Jagiellonią

Więcej
Z Jagą w nowych kompletach
Wydarzenia / 11.08.2020 15:16

Z Jagą w nowych kompletach

Więcej
Górnicy w Pucharze Polski
Wydarzenia / 11.08.2020 14:07

Górnicy w Pucharze Polski

Więcej
Terminarz 3. kolejki PKO Ekstraklasy
Wydarzenia / 11.08.2020 11:22

Terminarz 3. kolejki PKO Ekstraklasy

Więcej
Budżet Ekstraklasy na sezon 2020/2021 zatwierdzony
Wydarzenia / 11.08.2020 08:47

Budżet Ekstraklasy na sezon 2020/2021 zatwierdzony

Więcej
Odbiór karnetów od jutra w kasie niebieskiej
Wydarzenia / 10.08.2020 13:04

Odbiór karnetów od jutra w kasie niebieskiej

Więcej