Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
http://weglokoks.com.pl/index.php/pl/https://sprbt.pl/1948-SUPERBEThttp://um.zabrze.pl/http://hummelsport.pl

Śląsk - Górnik: Liczy się tylko wygrana!

07/10/2022 11:41 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Śląsk - Górnik: Liczy się tylko wygrana!

Emocjonującym pojedynkiem z wrocławskim Śląskiem Górnik zakończył sezon 2021/2, zajmując ósmą pozycję w ligowej tabeli. Teraz, po rozegraniu jednej trzeciej meczów w bieżących rozgrywkach obydwa zespoły zgromadziły zaledwie po trzynaście punktów i najbliższe spotkanie będzie miało zdecydowanie większy ciężar gatunkowy, bowiem drużyna, która przegra może narobić sobie sporych kłopotów zajmując miejsce w strefie spadkowej…

Premiera dla Górnika

Do pierwszego pojedynku pomiędzy Śląskiem a Górnikiem doszło w 1951 roku. Wtedy te zespoły grały w II lidze. Oba spotkania wygrali nasi piłkarze: we Wrocławiu 2:0 a w Zabrzu aż 7:0. Historię rywalizacji w I lidze (ekstraklasie) piątkowi rywale zaczęli pisać wiele lat później, dopiero w sezonie 1964/65. Aż 3:6 uległ w Zabrzu Śląsk w swoim premierowym spotkaniu z Górnikiem. Strzelcem premierowej bramki był Zygfryd Szołtysik, trzy zdobył Ernest Pohl a dwie "dorzucił" Włodzimierz Lubański. Nigdy potem nie padło aż tyle goli w pojedynku pomiędzy tymi rywalami, pomimo tego, że statystyczna średnia trafień wynosi 2,71 na mecz, co w sumie nie jest złym wynikiem. W meczu rewanżowym we Wrocławiu rywale podzielili się punktami po remisie 3:3. Czy już wtedy działacze Górnika dostrzegli potencjał niespełna 23-letniego Huberta Skowronka - podstawowego piłkarza Śląska? Trzy lata później był on już graczem zabrzańskiej jedenastki i jesienią 1968 roku zaaplikował swoim byłym kolegom dwie bramki w wygranym przez zabrzan 4:0 ligowym pojedynku. To były lata, kiedy mało który rywal zdobywał punkty w meczach z Górnikiem, który zwyciężał ze Śląskiem niemal z regularnością szwajcarskiego zegarka. Sytuacja zmieniła się w roku 1975. Wtedy Górnik przez 5 lat w kolejnych dziesięciu meczach nie zdołał wygrać.

Walczyli o krajowy prymat

W latach osiemdziesiątych zabrzanie ponownie zaczęli być górą (zdarzyły się zwycięstwa po 5:0 i 6:0 - to akurat w rozgrywkach o Puchar Polski). O ile jednak potrafili znaleźć patent na wrocławską drużynę jako całość, to o wiele gorzej szło im z wyłączeniem z gry Ryszarda Tarasiewicza, który kilkakrotnie pokonał bramkarzy Górnika. Z kolei z drugiej strony patent na goalkeaperów Śląska miał Andrzej Zgutczyński . W sezonie 1986/87 wrocławski zespół włączył się do gry o mistrzowski tytuł. Kiedy w 10 kolejce gościł „trójkolorowych” przy Oporowskiej był nawet liderem tabeli. Jednak to Górnik po raz kolejny okazał sie najlepszy w kraju. W tamtym czasie mecze obu drużyn były przede wszystkim rywalizacją dwóch najlepszych linii pomocy w kraju. Z jednej strony Matysik, Komornicki i Iwan, a z drugiej Rudy, Tarasiewicz i Prusik. To sprzyjało emocjonującej rywalizacji!

Bywało różnie

Lata 90-te były dla Śląska równią pochyłą. Widać to było m.in. w pojedynkach z Górnikiem. Na dwanaście spotkań rozegranych w tym przedziale czasowym, Śląsk wygrał zaledwie raz. Jesienią 1990 roku zespól z Wrocławia doznał najwyższej porażki z Górnikiem na swoim stadionie - 1:4. Podobnie było po powrocie do Ekstraklasy w roku 2000, wtedy również zabrzanie był górą. Od sezonu 2008/09, kiedy I liga stała się ekstraklasą, rywalizacja obu zespołów była bardzo zacięta. Mecze stały z reguły na dobrym poziomie, padało sporo goli. Do historii przeszła potyczka Śląska z Górnikiem w rundzie jesiennej sezonu 2013/14. Wrocławianie dominowali i jeszcze w 90 minucie prowadzili 2:1. Ale finisz piłkarzy Górnika był piorunujący. Już w doliczonym czasie gry to oni wykorzystali dwa momenty dekoncentracji gości i zeszli z murawy w glorii zwycięzców. I jeszcze ciekawostka: w latach 2015 -2019 w dziesięciu kolejno rozegranych pojedynkach wrocławianie nie zdołali ani razu zwyciężyć. Czterokrotnie lepszy był nasz zespół a sześć spotkań kończyło się wynikiem remisowym. 

W pierwszym spotkaniu zakończonego sezonu rozgrywanym w przeddzień Barbórki nasi piłkarze godnie uczcili górnicze święto, zwyciężając 3:1 po dwóch golach Bartosza Nowaka i jednym Lukasa Podolskiego. Kilka minut przed końcowym gwizdkiem honorowe trafienie dla gości było dziełem Łyszczarza. Wszystkie bramki padły w drugiej połowie. Spotkanie rewanżowe przypadło na ostatnią kolejkę rozgrywek ekstraklasy. Wrocławianie mieli już pewne utrzymanie a „trójkolorowi” walczyli o poprawę swojego miejsca w tabeli. Wynik w czternastej minucie otworzył Rafał Janicki, jednak w czterdziestej pierwszej minucie to Śląsk prowadził 2:1. Ale zanim arbiter dał gwizdkiem znać, że czas udać się na przerwę, wyrównał Alasana Manneh. Jednak w ostatnich sekundach gospodarze zdołali oddać celny strzał na naszą bramkę i schodzili do szatni prowadząc 3:2. Druga odsłona należała jednak do Górnika, który udokumentował swoja przewagę dwoma golami, których autorem był Higinio Marín. 

Górnik - Śląsk w liczbach:

  • w Zabrzu: 42 22-16- 4 bramki 82:38
  • we Wrocławiu: 42 13-11-18 bramki 49:59
  • Razem: 84 35-27-22 bramki 131:97

Autor: Marek Dziechciarz

Najnowsze artykuły

Podsumowanie jesieni (2): Mecze, minuty, gole, asysty
Wydarzenia / 28.11.2022 19:13

Podsumowanie jesieni (2): Mecze, minuty, gole, asysty

Więcej
Pracujemy dalej. W poniedziałek dwa treningi [FOTO]
Wydarzenia / 28.11.2022 17:40

Pracujemy dalej. W poniedziałek dwa treningi [FOTO]

Więcej
CLJ: Podwójna porażka z Rakowem
Wydarzenia / 28.11.2022 11:24

CLJ: Podwójna porażka z Rakowem

Więcej
Górnik wsparł turniej piłkarski w SPS 40 w Zabrzu
Wydarzenia / 28.11.2022 11:05

Górnik wsparł turniej piłkarski w SPS 40 w Zabrzu

Więcej
Terminarz 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy
Wydarzenia / 24.11.2022 11:04

Terminarz 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy

Więcej
WSPOMNIENIE EWALDA WIŚNIOWSKIEGO
Wydarzenia / 24.11.2022 09:25

WSPOMNIENIE EWALDA WIŚNIOWSKIEGO

Więcej