Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Rainer Kuchta kończy 76 lat

08/07/2019 08:27 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Rainer Kuchta kończy 76 lat

W Górniku słynął z atomowego uderzenia a przy okazji był przekleństwem napastników rywali. Wyjątkowo solidny defensor o świetnych warunkach fizycznych demonstrował twardy, nieustępliwy futbol, stanowiąc jeden z filarów zabrzańskiej defensywy.

Nasz chłopak

Pochodzi z Żernik pod Gliwicami. Nic dziwnego, że swoją przygodę rozpoczął właśnie w Gliwicach, dokładnie w K.S Piast, klubie założonym przez lwowskich wysiedleńców. Zanim na dobre zadomowił się w pierwszym zespole, otrzymał wezwanie do odbycia zasadniczej służby wojskowej. Nie był jeszcze na tyle znany, aby upomniała się o niego Legia, która korzystając z wojskowego statusu, "zgarniała" klubom najlepszych graczy. Dlatego Kuchta trafił do Śląska Wrocław. Był rok 1963. W pierwszym sezonie gry we Wrocławiu klub wywalczył upragniony awans do I ligi. Ale po kolejnym, okres służby się zakończył i Kuchta postanowił wracać na Śląsk, ale ten rodzimy... Nie był już piłkarzem anonimowym, więc zaczęli sie do niego zgłaszać wysłannicy innych klubów. Bardzo zdeterminowane było sosnowieckie Zagłębie. Pomimo teczki pełnej pieniędzy, która przywieźli działacze znad Brynicy, rada familijna zadecydowała, że Rainer powinien przyjąć propozycję Górnika. No i piłkarz z tej rady skorzystał. Jego ojciec pracował wtedy w hucie. Zaraz wzięli go do rady zakładowej a rodzina otrzymała domek jednorodzinny.

W zespole gwiazd

Debiut wypadł udanie bo w zwycięskim pojedynku z Szombierkami Bytom. Od tego momentu piłkarz stał się filarem defensywnego bloku zabrzańskiej drużyny. Twardy, nieustępliwy, obdarzony piekielnie mocnym strzałem. Słabszą stroną była technika, ale nad nią cały czas pracował, podobnie jak nad precyzją uderzenia, w czym pomagał nieoceniony w tym elemencie gry, Ernest Pohl. To był bardzo intensywny czas dla Górnika. Piłkarze rozgrywali rocznie nawet ponad 40 spotkań, co w tamtych czasach było ilością niebagatelną. Do tego dochodziło po kilkanaście meczów towarzyskich i to nierzadko z bardzo dobrymi rywalami. Kuchta trafił na apogeum złotej ery klubu. Mistrzostwa kraju, Puchar Polski i oczywiście pamiętny wiedeński finał z Manchesterem City...

Obrońca jak saper

Pierwszego gola w zabrzańskich barwach Kuchta zdobył w sierpniu 1966 roku w finałowym meczu o Puchar Polski. Ale wtedy to Legia była górą... W 1967 roku Górnik toczył pucharowe boje z silnym Dynamem Kijów. W pierwszym spotkanie na Ukrainie to właśnie po rzucie wolnym wykonywanym przez niego, Włodzimierz Lubański zdobył zwycięskiego gola i ta bramka dwa tygodnie później pozwoliła Górnikowi na awans do następnej rundy. Ale w życiu każdego zdarzają się również takie chwile o których chciałby zapomnieć. W premierze sezonu 1966/67 Górnik przegrywa przy Roosevelta z Legią aż 1:4. Który to warszawski snajper był taki bezlitosny dla zabrzan? Niestety, to nie był dzień Rajnera Kuchty, który wówczas dwukrotnie pokonał własnego bramkarza... Ale ta porażka nie przeszkodziła Górnikowi sięgnąć w finale po dziewiąte, a piąte z rzędu mistrzostwo. A Kuchta do końca sezonu był jak zawsze mocnym punktem zespołu.

Zabrakło go w finale

Po dwóch remisach z Romą o awansie do finału miał zadecydować dodatkowy, trzeci mecz. Właśnie przed tym spotkaniem na pobyt w swoim ośrodku zaprosiła zespół Górnika firma Adidas. Taka mała pokazówka, gierki treningowe, ścisłe krycie. W pewnym momencie piłkę dostał Lubański, który schodził z nią do środka. Kuchta miał go zablokować i nagle piłkarzowi...strzelił mięsień. Na nic zdały sie zabiegi masażystów, wyrok był niezmienny: w tym spotkaniu i zaplanowanym tydzień później ewentualnym finale nie zagra. Bardzo brakowało go w pojedynku z City, takiego twardego, mocnego obrońcy do pojedynków z podobnie grającymi Anglikami.
1 lipca 1970 roku Górnik grał półfinałowy mecz o Puchar Polski z Zagłębiem. Wtedy w przerwie piłkarz dowiedział się, że jego ojca odwieziono do szpitala. Kiedy pojechał tam po spotkaniu, ten już nie żył. Ciężko było się wtedy cieszyć z awansu... Po dwunastu dniach kolejny cios - zmarła matka...

Transfer...

Sezon zakończył się dla Górnika dubletem i nic nie wskazywało, ze w życiu piłkarza zajdą zmiany. Był w dobrej formie, miał 28 lat. W czerwcu Górnik przypieczętował kolejny dublet, oczywiście z jego udziałem. Był to już trzeci mistrzowski tytuł Kuchty. A kilka dni później dowiedział się, że jest już piłkarzem Polonii Bytom. Nowy trener Górnika, Antoni Brzeżańczyk , stwierdził w rozmowie, że to odbyło się poza nim. Na jego miejsce działacze ściągnęli Zygmunta Anczoka. Jakiś czas później Anczok złamał kość śródstopia i Kuchta otrzymał propozycje powrotu, ale odmówił. W Bytomiu pograł do 1975 roku i w wieku 32 lat wyjechał do francuskiego Excelsior Athlétic Club de Roubaix. Ale po roku wrócił do kraju, krótko występował jeszcze w Concordii Knurów i zawiesił buty piłkarskie na kołku. Po zakończeniu kariery pracował jako trener w lokalnych klubach niższych klas a w 1988 wyjechał do Niemiec, gdzie osiedlił się w Traunreut. To takie małe miasto w Górnej Bawarii, wokół górzysto, nic więc dziwnego, że zaczął oddawać się nowej pasji - narciarstwu. A latem przesiada się na rower. W końcu - sportowiec...

Życzymy wszystkiego najlepszego!!!

Marek Dziechciarz

Foto: Dariusz Hermiersz

Najnowsze artykuły

W niedzielę Msza Święta w intencji Górnika
Wydarzenia / 20.07.2019 09:50

W niedzielę Msza Święta w intencji Górnika

Więcej
Dzisiaj prezentacja! Obecność obowiązkowa!
Wydarzenia / 20.07.2019 15:42

Dzisiaj prezentacja! Obecność obowiązkowa!

Więcej
Kuźnia Raciborska w rodzinie Górnika!
Wydarzenia / 19.07.2019 17:34

Kuźnia Raciborska w rodzinie Górnika!

Więcej
1. kolejka PKO BP Ekstraklasy: Nadchodzi czas weryfikacji
Wydarzenia / 19.07.2019 13:31

1. kolejka PKO BP Ekstraklasy: Nadchodzi czas weryfikacji

Więcej
Terminarz 5. i 6. kolejki PKO Ekstraklasy
Wydarzenia / 19.07.2019 13:09

Terminarz 5. i 6. kolejki PKO Ekstraklasy

Więcej
Na początek ligi statystycznie - zwycięstwo
Wydarzenia / 19.07.2019 11:01

Na początek ligi statystycznie - zwycięstwo

Więcej