Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

LEGIA - GÓRNIK 0:1 - MARCIN BROSZ TO PAMIĘTA

08/11/2019 19:36 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
LEGIA - GÓRNIK 0:1 - MARCIN BROSZ TO PAMIĘTA

Od ostatniej wygranej Górnika w Warszawie upłynęło już wiele czasu. W sezonie 1998/99 zabrzanie dwukrotnie pokonali stołeczny klub. W meczu w Warszawie zagrał Marcin Brosz, który pojawił się na boisku zmieniająć ówczesnego kapitana Górnika, Dariusza Dźwigałę. 

Sezon 1998/99 rozpoczął się dla Górnika udanie. Po siedmiu kolejkach "trójkolorowi" zajmowali trzecie miejsce w ligowej tabeli i byli obok Legii jedynym zespołem bez porażki. To był niełatwy czas dla naszego zespołu i osiągane wyniki budziły spory optymizm kibiców. W 12 kolejce Górnik miał zagrać właśnie z Legią przy Łazienkowskiej. Przed tym spotkaniem stołeczny zespół był wiceliderem ligowej tabeli a Górnik zajmował czwartą pozycję. To ten mecz miał być wydarzeniem kolejki.

Zabrakło VAR-u

Tak zgodnie zapowiadali trener Jan Żurek i kapitan Dariusz Dźwigała. Na tzw. "papierze" Legia miała na pewno mocniejszy skład, ale zespół Górnika mógł za to imponować stabilnością i dojrzałością o czym zresztą świadczyły wyniki osiągane od początku sezonu.
18 października na trybunach stadionu w Warszawie zasiadło tylko 6000 sympatyków. Mało? Fakt, ale wówczas frekwencja na wszystkich polskich stadionach pozostawiała wiele do życzenia. 10 000 kibiców oglądających widowisko piłkarskie to były bardzo rzadkie przypadki... Mecz rozpoczął się od ostrzelania bramki gospodarzy. W 3 minucie lewym skrzydłem urwał się Piotr Gierczak, zmienił kierunek biegu i oddał mocny strzał z linii pola karnego. Piłka już minęła bramkarza Szamotulskiego, jednak odbiła się od słupka i trafiła pod nogi Daniela Gacka. Ten mocno uderzył z siódmego metra i trafił... w poprzeczkę. I tutaj nastąpiła spora kontrowersja, bowiem można było odnieść wrażenie, że piłka odbiła się już za linią bramkową. Jednak pomimo protestów zawodników Górnika, sędzia nie wskazał na środek boiska. Właściwie więcej tak klarownych sytuacji do otwarcia wyniku obie strony nie miały i po dosyć wyrównanej grze, rezultat do przerwy nie uległ zmianie.

Koniec wieńczy dzieło

Od początku drugiej odsłony natarli gospodarze. W 58 minucie kibice mogli podziwiać efektowną paradę Andrzeja Bledzewskiego po strzale "szczupakiem" Janiaka. Potem groźny strzał oddał Mosór, ale bramkarz Górnika nie dał się zaskoczyć. W ogóle piłkarzom Legii ciężko było przedostać się na pole karne rywali, bowiem zabrzańska defensywa grała bardzo uważnie. W 68 minucie meczu boisko opuścił Dariusz Dźwigała, którego zastąpił Marcin Brosz. Dla obecnego trenera Górnika, który od początku sezonu 1998/99 był piłkarzem "trójkolorowych", było to jedenaste spotkanie. Około osiemdziesiątej minuty Legioniści trochę przycisnęli. Szczególnie aktywny w tej fazie gry był Kucharski, który wypracował dwie groźne akcje, jednak strzały Karwana i Bednarza zostały zablokowane przez obrońców. W końcówce jeszcze mocny strzał z woleja oddał Magiera a Włodarczyk próbował wymusić rzut karny, jednak sędzia nie dał się nabrać. Zegar wskazywał już dziewięćdziesiątą minutę gry, kiedy piłkarze Górnika wywalczyli rzut rożny. Michał Probierz - specjalista od stałych fragmentów gry ustawił pieczołowicie piłkę w narożniku boiska i zacentrował dokładnie na nogę Tomasza Sobczaka. Ten mocno i celnie uderzył z woleja pod poprzeczkę i chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Radość piłkarzy Górnika była ogromna, bowiem 3 punkty "pojechały" do Zabrza. A bramkarz Górnika - Andrzej Bledzewski został uznany najlepszym zawodnikiem meczu.

Wiosną w Zabrzu to również piłkarze Górnika byli górą, powtarzając wynik ze stolicy.

Po meczu trener Jan Żurek chwalił swój zespół za konsekwencję i dyscyplinę taktyczną, natomiast trener Legii - Jerzy Kopa podkreślił bardzo dobrą grę defensywy rywali, która tego dnia nie pozwoliła napastnikom Legii na zbyt dużą swobodę.

Górnik zagrał w następującym składzie: Bledzewski - Kolasa, Lekki, Wiśniewski - Kosowski, Probierz, Dźwigała (Brosz 69'), Kompała, Agafon (Krzętowski 87') - Gacek (Sobczak 79'), Gierczak


opr. Marek Dziechciarz

Najnowsze artykuły

Galeria zdjęć z meczu Gwarek - Górnik II
Wydarzenia / 16.11.2019 19:16

Galeria zdjęć z meczu Gwarek - Górnik II

Więcej
III liga: Derbowy podział punktów. Gwarek - Górnik II 0:0
Wydarzenia / 16.11.2019 19:06

III liga: Derbowy podział punktów. Gwarek - Górnik II 0:0

Więcej
Sukces juniorów w obiektywie [galeria]
Wydarzenia / 16.11.2019 18:03

Sukces juniorów w obiektywie [galeria]

Więcej
CLJ U-17: Egzamin na szóstkę! Zabrzanie mistrzami jesieni!
Wydarzenia / 16.11.2019 17:48

CLJ U-17: Egzamin na szóstkę! Zabrzanie mistrzami jesieni!

Więcej
III liga: Derby pełne smaczków. Jutro gramy w Tarnowskich Górach
Wydarzenia / 15.11.2019 19:22

III liga: Derby pełne smaczków. Jutro gramy w Tarnowskich Górach

Więcej
Marcin Brosz: Wierzę, że odmienimy odbiór Górnika
Wydarzenia / 15.11.2019 17:29

Marcin Brosz: Wierzę, że odmienimy odbiór Górnika

Więcej