Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Joachim Szołtysek: z trenerskiej ławki do...bramki!

10/06/2019 09:47 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Joachim Szołtysek: z trenerskiej ławki do...bramki!

Dzisiaj obchodziłby osiemdziesiątą siódmą rocznicę urodzin. Był bramkarzem naszego zespołu, kiedy zaczynała się o złota era" Górnika. A jego sportowa kariera miała dosyć niezwykły przebieg.

Wojenne pokolenie

Joachim Szołtysek urodził się w mieście Królewska Huta, która już dwa lata później w wyniku reformy administracyjnej stała się Chorzowem. Jego młodość przypadła na trudne lata wojenne, przez które tamto pokolenie szybciej stało się dorosłe. Kiedy po wyzwoleniu na Górnym Śląsku na nowo organizowały się organizacje sportowe, chłopak trafił do miejscowego AKS-u, gdzie przeszedł wszystkie szczeble kariery zawodniczej, aż trafił do pierwszego zespołu występującego wtedy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ale w 1954 roku klub spadł z ligi, nie bez "życzliwości" ówczesnych władz, które nie mogły zapomnieć mu trzykrotnego tryumfu w rozgrywkach o mistrzostwo Śląska w latach okupacji. Szołtysek przeniósł się wówczas na dwa sezony do drugoligowych Szombierek, skąd w 1956 roku powrócił do "swojego" AKS-u, występującego w tej samej lidze.

Nie tylko futbol

W tym samym roku bramkarz wystąpił nawet w reprezentacji Polski, co prawda "B", ale to musiało oznaczać, że obserwowano jego grę i ją doceniono. Jednocześnie z karierą piłkarską, świetnie rozwijała się jego kariera, jako zawodnika grającego w piłkę ręczną. Grał oczywiście na pozycji bramkarza. AKS miał wtedy mocną sekcję, a Szołtysek stanowił silny punkt zespołu i aż 18 razy zagrał w reprezentacji Polski szczypiornistów. Nie był zbyt wysoki ale bardzo sprawny fizycznie, jednak przyzwyczajenia z ręcznej nieraz prokurowały niebezpieczne sytuacje pod jego bramką, kiedy grał w futbol, bowiem zdarzało się po strzale rywala, że odbijał piłkę przed siebie! W 1958 roku , mając 26 lat i brak perspektyw awansu z AKS-em do pierwszej ligi, dał się namówić działaczom Górnika na zmianę barw klubowych. Ta decyzja kosztowała go roczną karencje, bowiem macierzysty klub nie chciał wyrazić zgody na ten transfer.

Na szczycie

Górnik potrzebował bramkarza, wiadomo było, że Józef Machnik opuści klub i Józef Kaczmarczyk nie będzie miał zmiennika. W końcu w 1959 roku Joachim Szołtysek oficjalnie stał się zawodnikiem ekipy z Roosevelta. Zadebiutował 6 kwietnia w wyjazdowym meczu z Polonią Bydgoszcz, zremisowanym 2:2. To właśnie w Zabrzu mocno popracowano nad tym, aby bramkarz wyzbył się nawyku z piłki ręcznej, czyli wybijania piłki przed siebie. Górnik zdobył wtedy po raz drugi mistrzostwo, a Szołtysek zastąpił w drugiej części sezonu Kaczmarka, który stał się ofiarą politycznej prowokacji w wyniku której rok później został niesłusznie skazany. W 1960 roku Szołtysek tylko dwóch spotkań nie rozegrał w pełnym wymiarze czasowym, będąc niekwestionowanym numerem jeden. W następnym sezonie do Zabrza trafił utalentowany Hubert Kostka i naszemu bohaterowi przypadła rola zmiennika. Ale kolejne mistrzostwo kraju zdobył! 28 maja 1961 roku po raz ostatni zagrał w barwach Górnika w zwycięskim meczu z poznańskim Lechem. Teoretycznie ostatni...

Reaktywacja trenera

Po zakończeniu kariery został trenerem. Miał 30 lat, wtedy w takim wieku kończyło się piłkarskie kariery. Rozpoczął pracę szkoleniową w Dębie Katowice. Był bardzo wymagający i cieszył się dużym szacunkiem. Właściwie zajęcia z katowickimi piłkarzami prowadził jeszcze jako czynny zawodnik! Dwa lata później przeniósł się do Górnika Wesoła. I to właśnie jako trener Górnika stał się bohaterem wydarzenia, które zapisało się w historii polskiej piłki!
W październiku 1964 roku zabrzanie grali mecz w Sosnowcu z Zagłębiem. Już w 7 minucie Broja tak niefortunnie podał piłkę do Huberta Kostki, że ten aby nie dopuścić do utraty gola podjął ryzykowną interwencje, którą przypłacił kontuzją. Ponieważ Górnik przyjechał na mecz bez rezerwowego bramkarza, zastąpił go obrońca Waldemar Słomiany. Na najbliższe spotkanie zabrzanie zostali bez goalkeapera, bowiem Kostka nie był jeszcze w pełni zdrów a rezerwowy Kobzik na cztery dni przed wspomnianym meczem w Sosnowcu nie wrócił z zespołem z Duisburga, gdzie Górnicy grali pucharowe spotkanie z Duklą Praga. A kalendarz był napiety, bowiem 1 listopada(!) nasz zespół miał grać mecz eliminacyjny Pucharu Polski z Lublinianką, a trzy dni później ligowy pojedynek z Unią Racibórz. I wtedy ktoś przypomniał sobie o Joachimie Szołtysku. Błyskawicznie podjęto rozmowy z - obecnie trenerem i ten bez wahania zgodził się pomóc. Miał 32 lata, był w dobrej formie fizycznej no i nie zapomniał na czym polega praca bramkarza. W pierwszym meczu Górnik pokonał w Zabrzu Lubliniankę po dogrywce 3:1 a raciborska Unia wyjechała z Roosevelta z bagażem 4 bramek. To był jego 47 mecz rozegrany w barwach Górnika. Szołtysek stał się bohaterem Zabrza. No i pełnoprawnym zdobywcą trzeciego w karierze tytułu mistrzowskiego oraz Pucharu Polski! A potem wrócił do "trenerki", pracując w Górniku Zabrze (jako trener bramkarzy), AKS–ie Chorzów, Włókniarzu Białystok, Zawiszy Bydgoszcz, GKS–ie Katowice, Zagłębiu Lubin, Rozwoju Katowice i Reprezentacji Śląska. Zmarł 21 października 1985 w wieku zaledwie 53 lat...

Marek Dziechciarz

Foto: Joachim Szołtysek wraz z kolegami z zespołu świętuj tytuł Mistrza Polski w 1959 roku/Archiwum Górnika Zabrze

Najnowsze artykuły

III Liga: Pójść za ciosem
Wydarzenia / 20.09.2019 15:37

III Liga: Pójść za ciosem

Więcej
Weekendowy rozkład jazdy Akademii Piłkarskiej
Wydarzenia / 20.09.2019 13:18

Weekendowy rozkład jazdy Akademii Piłkarskiej

Więcej
Piłkarze Górnika z wizytą w SP 21!
Wydarzenia / 20.09.2019 12:27

Piłkarze Górnika z wizytą w SP 21!

Więcej
Górnicy rzucają kolejne wyzwanie
Wydarzenia / 20.09.2019 12:13

Górnicy rzucają kolejne wyzwanie

Więcej
Pogoń - Górnik: Po wyjazdowe punkty!
Wydarzenia / 20.09.2019 10:31

Pogoń - Górnik: Po wyjazdowe punkty!

Więcej
Kartka z kalendarza: Zdarzyło się 20 września
Wydarzenia / 20.09.2019 09:43

Kartka z kalendarza: Zdarzyło się 20 września

Więcej