Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
http://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttp://allianz.pl/https://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Media o Górniku: Gepard pokazuje pazurki, czyli kolejny talent z Górnika!

11/09/2017 20:01 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Media o Górniku: Gepard pokazuje pazurki, czyli kolejny talent z Górnika!

Zapowiadał się na świetnego gracza w bejsbolu. Na szczęście postawił na piłkę. 19-letni Szymon Żurkowski, to w ostatnim czasie prawdziwa rewelacja na ligowych boiskach w Polsce - czytamy na internetowym portalu katowickiego Sportu.

Młodzian nie tylko przebojem wywalczył sobie miejsce w wyjściowej jedenastce Górnika, ale prezentuje taką formę i dyspozycję, że w Zabrzu coraz głośniej mówi się o tym, że wkrótce może dostać powołanie do reprezentacji Polski. Już jest ponoć w kręgu zainteresowań selekcjonera Adama Nawałki.

120 km na godzinę
W zasadzie nie miał wyboru i sportem musiał się zając od dziecka. Mama Krystyna grała w piłkę ręczną w opolskim, tata Henryk jest zapalonym kibicem, a dużo starsi bracia od najmłodszych lat ciągnęli Szymona na boisko. 41-letni Wojtek grał w siatkówkę, 40-letni Arkadiusz to znana postać w bejsbolowym światku. W bejsbola i sporty walki uprawiał z kolei 37-letni Tomasz.
- Już jak miałem 4 lata, to z Arkiem jechałem na bejsbolowy, mikołajkowy turniej w hali w Rybniku-Boguszowicach, gdzie grają koszykarki. Latem brat zabierał mnie na bejsbolowe turniej do Kutna, najpierw była to „little league”, a potem „junior league” – opowiada Szymon Żurkowski.
W Gepardach Żory, gdzie wszystkim zajmował i zajmuje się do dziś jego brat Arkadiusz, grał na pozycji miotacza. W bejsoblu to w dużej mierze od formy pitchera, jego dyspozycji i klasy, ważą się losy zwycięstwa czy porażki. Czołowej klasy miotacze rzucają piłkę z prędkością 150 km na godzinę. – Z jaką prędkością ja rzucałem? – uśmiecha się pomocnik Górnika.
- 120 na godzinę. Było więc nieźle – mówi. Był wyróżniającym się zawodnikiem w swoim roczniku. Na swoim koncie, jako zawodnik Gepardów Żory, ma zresztą tytuły mistrza Polski młodzików, kadetów i juniorów. Jeździł na zgrupowania kadry narodowej od najmłodszych lat.

(...)

Oferty z Piasta i Cracovii
Żurkowski wcale nie musiał w zeszłym roku trafić do Górnika. – Zimą zeszłego roku zostałem zaproszony na testy do Piasta. To były jednak sprawdziany w drugim zespole. Potem, jak już utrzymaliśmy się w Centralnej Lidze Juniorów, to skontaktował się ze mną jeden z działaczy Cracovii. Pojechałem na sprawdziany, ale też nic konkretnego z tego nie wyszło. Zresztą cały czas liczyłem na to, że trafię do Górnika. Na nasze mecze jeździł trener Żurek. Rozmawiałem z nim. Mówił, żebym robił swoje, trenował i pracował – wspomina.
Latem zeszłego roku trafił w końcu do Górnika. Na początku sierpnia 2016 klub zgłosił go do pierwszoligowych rozgrywek. Trenował z pierwszą drużyną, a grał w trzecioligowych rezerwach. W końcu, w listopadowym meczu przeciwko Wiśle Płock (4:0), zadebiutował na zapleczu ekstraklasy.
Miejsce w wyjściowym składzie przebojem wywalczył sobie wiosną po tym, jak trener Marcin Brosz odsunął od zespołu kilku starszych zawodników. W meczu na początku maja z Chojniczanką (6:1), który zaczął świetna passę zabrzan w I lidze, zwieńczoną upragnionym awansem, zagrał od pierwszej minuty. Od tego czasu, ze spotkania na spotkanie gra lepiej, będąc wielkim odkryciem szkoleniowca Górnika.

Na laurach nie spocznie
Dobra gra w I lidzie i teraz w ekstraklasie zaowocowała powołaniem i grą w młodzieżowej reprezentacji Polski. Żurkowski wystąpił tydzień temu, w wygranym w eliminacjach młodzieżowego Euro, spotkaniu z Gruzją na wyjeździe (3:0). W Zabrzu mówi się, że jego nazwisko już trafiło do notesu selekcjonera Nawałki.
- Szybko trafił do pierwszego zespołu Górnika i jak tak dalej będzie się rozwijał, to powinien trafić do reprezentacji Polski. Myślę, że Adam Nawałka bacznie go obserwuje i jeśli nic się nie zmieni, to dostanie swoją szansę, a stać go na jeszcze lepszą grę. Musi jednak dalej być skromy i ciężko nad sobą pracować – mówił „Sportowi” kilka dni temu Jan Kowalski, były reprezentant Polski, który mistrzostwo kraju z Górnikiem zdobywał aż 6 razy.
- Jeden cel osiągnąłem. Zagrałem w młodzieżówce, ale jedno powołanie na pewno mnie nie zadowala, chcę żeby było ich jak najwięcej. A potem wiadomo, marzeniem każdego piłkarza jest występ w reprezentacji. Dalej jednak trzeba ciężko pracować, bo stać mnie na jeszcze lepszą grę. Na laurach na pewno nie spocznę – podkreśla Szymon Żurkowski.

Cały artykuł można przeczytać TUTAJ.

Autor: Michał Zichlarz (Katowicki Sport)

Najnowsze artykuły

Media o Górniku: Fenomen Górnika, najlepszego beniaminka od lat
Media o Górniku / 25.09.2017 20:47

Media o Górniku: Fenomen Górnika, najlepszego beniaminka od lat

Więcej
Piłka nożna kobiet: Wysokie przegrane w Rybniku
Wydarzenia / 25.09.2017 20:37

Piłka nożna kobiet: Wysokie przegrane w Rybniku

Więcej
„Gienek” to jest gość! Dotrzymał słowa
Wydarzenia / 25.09.2017 14:40

„Gienek” to jest gość! Dotrzymał słowa

Więcej
Po podboju Szczecina… Tego nie było od lat!
Wydarzenia / 25.09.2017 14:36

Po podboju Szczecina… Tego nie było od lat!

Więcej
Miedź lepsza w pojedynku rezerw
Wydarzenia / 25.09.2017 14:28

Miedź lepsza w pojedynku rezerw

Więcej
Zmarł Michał Madeja, wieloletni pracownik Klubu
Wydarzenia / 25.09.2017 08:49

Zmarł Michał Madeja, wieloletni pracownik Klubu

Więcej