Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Pierwszy kogut Erika ... oby tak dalej

12/08/2019 17:57 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Pierwszy kogut Erika ... oby tak dalej

Zwyczajowo Stanisław Sętkowski obdarowuje kogutem strzelca zwycięskiej bramki. W meczu z Rakowem zabrzanom pomógł Igor Sapała, ale najsłynniejszy kibice w Polsce docenił fakt, że architektem gola był Erik Janża.

- Na pewno go zjem (śmiech). To bardzo miłe, że dostrzeżono, że starałem się dać z siebie to, co najlepsze. Obiecuję, że tak będzie w kolejnych meczach - mówił po meczu jeden z jego bohaterów, Erik Janża. Słoweniec był w sobotę ofensywnie usposobiony i starał się zrobić użytek ze swojej mocnej strony, jaką jest precyzyjne i mocne dośrodkowanie. Jak przekonuje, właśnie takie były założenia: - Trener bardzo dobrze przygotował nas do tego meczu. Wiedzieliśmy, że Raków gra piątką w środku. Dostosowaliśmy naszą taktykę do tego. Lubię grać do przodu. Lubię dośrodkowywać, strzelać. To było moje zadanie i w meczu z Rakowem przyniosło to skutek. Jeśli chodzi o bramkę, to sam nie wiem, czy to był to strzał, czy dośrodkowanie. Padał deszcz, boisko było mokre, po prostu chciałem wstrzelić w pole karne mocną i szybką piłkę. Obrona rywala popełniła mały błąd i padła bramka.

Zespół z Częstochowy okazał się bardzo wymagającym rywalem, nasi piłkarze byli przygotowani na taki przebieg meczu: - Nie ma znaczenia, że graliśmy z beniaminkiem. To była dobra drużyna. Widzieliśmy, że mają dobrych piłkarzy, długo utrzymywali się przy piłce. Byli bardzo groźni przy rzutach rożnych. Całe szczęście, że trener dobrze nas na to zagrożenie przygotował. Spodziewaliśmy się takiego meczu. I na konice cieszymy się z pozytywnego rozstrzygnięcia i wyniku.

Ambitny piłkarz był zadowolony zarówno z kompletu punktów, jak i z własnego wkładu w wygraną: - To było bardzo trudne spotkanie. Stworzyliśmy sobie jednak kilka sytuacji, głównie po kontrach. Mecz mógł się różnie potoczyć, zarówno w jedną, jak i drugą stronę, ale jak widać opatrzność i szczęście były tym razem po naszej stronie. Ostatnio przegraliśmy, choć na to nie zasłużyliśmy. Taka jest piłka. Trzeba walczyć. Jestem zadowolony zarówno ze zwycięstwa, jak i z własnej dyspozycji. To na pewno mój najlepszy mecz w Górniku do tej pory. Są jeszcze elementy do poprawy, szczególnie w obronie, ale i z tym sobie poradzimy.

Jak lewy obrońca ocenia dotychczasowy dorobek zespołu? - Siedem punktów to niezły wynik. Mecze w Płocku i Krakowie mogły się inaczej potoczyć. Mamy jednak tyle punktów, ile mamy. Teraz nie pozostaje nam nic innego jak ciężko pracować i dalej punktować.

Po ostatnim gwizdku w mixed zonie Janży towarzyszył jego największy kibic: - Wspierał mnie dziś mój syn. Ma trzy lata i jest bardzo zadowolony. Podoba mu się tutaj.

Najnowsze artykuły

Martin Chudy: Na stadionie jesteśmy jednością
Wydarzenia / 20.08.2019 20:40

Martin Chudy: Na stadionie jesteśmy jednością

Więcej
Najedzeni i z biletami na mecz ... Za nami spotkanie piłkarzy z kibicami
Wydarzenia / 20.08.2019 18:33

Najedzeni i z biletami na mecz ... Za nami spotkanie piłkarzy z kibicami

Więcej
Poznaliśmy terminarz 8., 9., 10. i 11. kolejki PKO Ekstraklasy
Wydarzenia / 20.08.2019 18:31

Poznaliśmy terminarz 8., 9., 10. i 11. kolejki PKO Ekstraklasy

Więcej
Polonia Środa Wielkopolska rywalem Górnika w Pucharze Polski
Wydarzenia / 20.08.2019 12:24

Polonia Środa Wielkopolska rywalem Górnika w Pucharze Polski

Więcej
Robert Warzycha kończy dzisiaj 56 lat
Wydarzenia / 20.08.2019 08:11

Robert Warzycha kończy dzisiaj 56 lat

Więcej
Piłka ręczna: bilety on-line w promocyjnej cenie
Wydarzenia / 19.08.2019 14:57

Piłka ręczna: bilety on-line w promocyjnej cenie

Więcej