Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
http://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttp://allianz.pl/https://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Młodzież robi furorę, czyli Górnik w… europejskiej czołówce.

12/09/2017 14:17 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Młodzież robi furorę, czyli Górnik w… europejskiej czołówce.

W Niecieczy średnia wieku pierwszej jedenastki wynosiła 23,1 lat. Niewiele w Europie jest klubów, które grają tak „młodą” drużyną. I do tego wygrywają.

W pierwszych sześciu kolejkach przyzwyczailiśmy się do liczby 23,6. Była to średnia wielu wyjściowej jedenastki Górnika. Niezmienna, bowiem trener Marcin Brosz w kolejnych meczach stawiał na tych samych piłkarzy. Żadna inna drużyna w Polsce (poza Cracovią w dwóch meczach sezonu), nie grała tak młodym składem. Okazało się, że w Niecieczy ta średnia jeszcze, i to znacząco spadła. Wszystko przez nieobecność na boisku 33-letniego Igora Angulo, który wcześniej mocno ją „zawyżał”. - Przyznam, że byłem pod wrażenie. Górnik zdał bardzo trudny test, bo wiele osób mówiło, że bez skuteczności Angulo nie byłoby tak dobrych wyników. Tymczasem młodzież sobie poradziła. Brawo. Ta „mieszanka” naprawdę działa – mówi Krzysztof Bukalski, były kapitan Górnika.

Na boisku najstarsi byli Szymon Matuszek i Dani Suarez. Pierwszy z nich liczy sobie 28 lat, drugi 27. W innych klubach to  często średni wiek. W Górniku… - Gdy Igora nie było, byłem najstarszy na boisku. Na ławce jest jeszcze Oleksandr Szeweluchin, w szatni Grzegorz Kasprzik, ale ta szatnia mnie postarza. Mam jednak 28 lat i słyszę zewsząd, że to najlepszy wiek do grania. Tego się trzymam. Nie będę się załamywał, że chłopaki są młodsi. To podwyższa mi tylko poprzeczkę, by fizycznie im dorównać – mówił dziennikarzowi „Sportu” po meczu Matuszek.

Jeszcze raz oddajmy głos Krzysztofowi Bukalskiemu. - Zachwycano się młodzieżą Górnika po meczu z Legią. Też byłem w tym gronie, ale to był tylko jeden mecz, dlatego z ocenami zawsze warto poczekać. Dziś nie mam wątpliwości, że mamy do czynienia z prawidłowością. To efekt pracy trenera Brosza i filozofii przyjętej przez klub. Górnik zagrał jesienią kilka lepszych meczów niż w Niecieczy, jednak tam pokazał cechy bardzo ważne w futbolu, czyli spokój i opanowanie. Po strzeleniu drugiego gola nie było paniki, zabrzanie kontrolowali mecz, widać, że z każdym tygodniem są bardziej dojrzali. Nic, tylko im kibicować, bo pokazują drogę co najmniej połowie polskich klubów. Jestem z Górnikiem związany emocjonalnie, ale gdybym był obiektywnym kibicem i miał do wyboru klub z dziesięcioma młodymi Polakami, a z drugiej klub z ośmioma wiekowymi obcokrajowcami, to zawsze trzymałbym kciuki za tych pierwszych. Tych chłopaków nie można zagłaskać, ale trzeba ich wspierać – dodaje Bukalski.

Trener Marcin Brosz od tygodni powtarza, że nic nie jest dziełem przypadku. To efekt przyjętego jeszcze w pierwszej lidze pomysłu na klub i drużynę. - Dla nas każdy trening jest nowym doświadczeniem i cieszy, kiedy widzę jak przyswajają sobie kolejne niuanse taktyczne. Przede wszystkim jednak „budują” ich mecze i wygrane. Widzą, że ta praca ma sens. W Niecieczy nie było idealnie, ale proszę mi wierzyć, że nie jest łatwo tak młodej drużynie, z minimalnym doświadczeniem w ekstraklasie, nagle zagrać bez Igora. I jeszcze po przerwie na kadrę, kiedy kilku ważnych zawodników nie było z nami ponad tydzień. Dlatego mogę podarować niektóre zagrania. Bardzo cenię sobie te wygraną. I wiem, jak ważna jest dla chłopaków – przyznaje trener Górnika.

Jan Kowalski, legendarny wychowawca młodzieży w Górniku, mówi wprost: - Sa kluby, które stawiają na młodych, bo muszą. Nie mają kasy na transfery, nikt nie chce do nich przyjść. Wtedy na boisko wychodzą ludzie nieprzygotowani do ligi. Sytuacja Górnika nie jest łatwa, klubu też nie stać na sprowadzanie drogich piłkarzy „z nazwiskami”, ale tutaj nie ma przypadku. Marcin Brosz wybrał , postawił i przygotował tych chłopaków. Nie grają bo muszą, tylko dlatego, że są gotowi. To wielka różnica. Oczywiście będą jeszcze trudne momenty, zdarzą się porażki, trzeba będzie zareagować na kryzys, spadek formy… Ale jeżeli po ośmiu kolejkach ma się 15 punktów i 18 strzelonych goli, to nie ma mowy o przypadku.

Roman Lentner, który z trybun oglądał kilka ostatnich meczów Górnika, jest już w Niemczech, wynik z Niecieczy bardzo go jednak ucieszył. - Wygrana bez Angulo ma wielką wartość. Pamiętam, jak na początku mojej kariery brakowało czasami na boisku Ernesta Pohla. Sama jego obecność sprawiała, że każdy z nas czuł się pewniej. Wystarczyło, że był. Chyba z Igorem jest podobnie. Brawo chłopaki, jestem pod wielkim wrażeniem. Każda wasza wygrana sprawia, że jestem o rok młodszy – z uśmiechem kończy 80-letni Lentner.

Okazuje się, że średnia wyjściowej jedenastki zabrzan, najniższa w polskiej lidze, także w wymiarze europejskim robi wrażenie. Poniżej prezentujemy średnią wieku klubów Starego Kontynentu za poprzedni sezon. Nie ma w tym gronie żadnego polskiego klubu! Dziś Górnik byłby na początku drugiej dziesiątki!

Foto: football-observatory.com

Najnowsze artykuły

Media o Górniku: Fenomen Górnika, najlepszego beniaminka od lat
Media o Górniku / 25.09.2017 20:47

Media o Górniku: Fenomen Górnika, najlepszego beniaminka od lat

Więcej
Piłka nożna kobiet: Wysokie przegrane w Rybniku
Wydarzenia / 25.09.2017 20:37

Piłka nożna kobiet: Wysokie przegrane w Rybniku

Więcej
„Gienek” to jest gość! Dotrzymał słowa
Wydarzenia / 25.09.2017 14:40

„Gienek” to jest gość! Dotrzymał słowa

Więcej
Po podboju Szczecina… Tego nie było od lat!
Wydarzenia / 25.09.2017 14:36

Po podboju Szczecina… Tego nie było od lat!

Więcej
Miedź lepsza w pojedynku rezerw
Wydarzenia / 25.09.2017 14:28

Miedź lepsza w pojedynku rezerw

Więcej
Zmarł Michał Madeja, wieloletni pracownik Klubu
Wydarzenia / 25.09.2017 08:49

Zmarł Michał Madeja, wieloletni pracownik Klubu

Więcej