Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
http://weglokoks.com.pl/index.php/pl/http://um.zabrze.pl/http://hummelsport.plhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Media o Górniku: Gryszkiewicz - ten, który nie szukał drogi na skróty

14/09/2020 20:56 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Media o Górniku: Gryszkiewicz - ten, który nie szukał drogi na skróty

W dzisiejszych czasach nie wystarczy mieć talent i być młodym. Żeby coś osiągnąć w piłce, trzeba poświęcić się pracy, a co za tym dbać o własny rozwój, by nie zostać w miejscu. Taką drogę obrał Adrian Gryszkiewicz, który wprawdzie w PKO Ekstraklasie nie jest już nowicjuszem, ale w tym sezonie odgrywa inną niż dotychczas rolę w Górniku Zabrze - czytamy na portalu Łączy Nas Piłka.

Gryszkiewicz w utytułowanej śląskiej drużynie występuje od sezonu 2017/18. I w każdym następnym półroczu, tudzież roku, miał inne zadania. Najpierw musiał nauczyć się Ekstraklasy, potem ugruntować swoją pozycję, następnie został poddany ciężkiej próbie, jak radzi sobie w roli tego drugiego na swojej pozycji. W tym ostatnim przypadku chodzi o przegraną rywalizację z Erikiem Janżą o lewą obronę. W nowych rozgrywkach trener Marcin Brosz zmienił taktykę na 1-3-5-2, dzięki czemu na boisku przebywają i Gryszkiewicz i Janża. A Gryszkiewicz dobrą formą prezentowaną na początku ligowych zmagań zwrócił na siebie uwagę selekcjonera reprezentacji U-21 Czesława Michniewicza.

Dwuzadaniowiec

Powołanie do kadry nie było pierwszą stycznością 20-letniego obrońcy z młodzieżówką. Trener Michniewicz zaprosił go już na zgrupowanie przed meczami kwalifikacji młodzieżowego EURO z Łotwą oraz Estonią we wrześniu 2019 roku. 20-latek był też członkiem reprezentacji U-20 Jacka Magiery. Zagrał nawet w mistrzostwach świata do lat 20 rozgrywanych rok temu w Polsce w meczu przeciwko Tahiti, wchodząc z ławki. Wówczas miał za sobą dość udany sezon: wystąpił w 22 meczach Górnika, z czego w 20 w podstawowym składzie. Rozgrywki 2019/20 to niemiłe doświadczenie: tylko raz pojawił się na placu. Z kolei w sezonie 2020/21 Gryszkiewicz ma miejsce w wyjściowej jedenastce.

– Ten sezon rozpocząłem dobrze. Nie zamierzam wypuścić z rąk otrzymanej szansy. Przez ostatni rok piłka wiele mnie nauczyła. Choćby tego, że nawet na chwilę nie można odpuścić. Nie spodziewałem, że po tym jak regularnie grałem nagle przestanę się pojawiać na boisku – mówi młody obrońca Łączy Nas Piłka.

W pierwszych meczach PKO Ekstraklasy oraz w pojedynku FORTUNA Pucharu Polski z Jagiellonią Białystok w taktyce Górnika znalazło się miejsce dla trójki środkowych defensorów. Trio to stanowili Gryszkiewicz, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz (odszedł właśnie do SC Heerenveen). Gryszkiewicz operował z lewej strony bloku obronnego. – Nie ukrywam, że pasuje mi ta pozycja, dobrze się czuję w takiej roli – podkreśla defensor.

Mimo wszystko gra na pozycji pół-lewego stopera to dla Gryszkiewicza nowość. Jest on przyzwyczajony do występów w samym środku defensywy w klasycznym ustawieniu z czwórką obrońców. Tak było przez większość czasu, jaki spędził w Gwarku Zabrze przed przenosinami, po sąsiedzku, do Górnika. – W Górniku uczyliśmy go nowych nawyków, sprofilowaliśmy na lewego obrońcę. Dziś pozycja, na której występuje, jest dla niego idealna, bo to połączenie dwóch ulubionych stylów Adriana, dlatego tak swobodnie się czuje w trzyosobowym bloku – uważa asystent Marcina Brosza Marek Kasprzyk, który poprzednio pracował z Adrianem Gryszkiewiczem w Trampkarzu Biskupice (to Uczniowski Klub Sportowy, ściśle współpracujący z Gwarkiem i Górnikiem, szkolącym dzieciaków do 6. klasy szkoły podstawowej). Już wtedy – a były to początki Gryszkiewicza z piłką – poznał się na talencie przyszłego gracza ekstraklasy.

(...)

Pokój piłek

Gdy dziś Gryszkiewicz wychodzi na trening Górnika i trenuje z piłką może tylko uśmiechać się pod nosem na przypomnienie sytuacji z dzieciństwa, gdy każdą futbolówkę traktował jak świętość. – Ona towarzyszyła mi przez cały dzień. Z byle okazji chciałem dostawać w prezencie piłkę. Miałem ich już tyle, że się nie mieściły na półce. Nowe leżały nietknięte, zabierałem ze sobą zawsze najstarszy model, te był mniejszy żal zniszczyć. Kolekcja rosła.... Do dziś zachowały się dwie piłki. Jedna z nich to wspólny prezent od rodziny z podpisami. Na środku napis: „Bądź sobą i spełniaj marzenia”. To ostatnie spełnił, bo gra w ekstraklasie.

Cały artykuł, autorstwa Piotra Wiśniewskiego można przeczytać TUTAJ.

Najnowsze artykuły

Pomeczowa konferencja prasowa
Wydarzenia / 19.09.2020 23:52

Pomeczowa konferencja prasowa

Więcej
Rozmowy pod szatnią: Wielka radość
Wydarzenia / 19.09.2020 23:10

Rozmowy pod szatnią: Wielka radość

Więcej
Skrót zwycięskiego meczu w Warszawie!
Wydarzenia / 19.09.2020 22:20

Skrót zwycięskiego meczu w Warszawie!

Więcej
Łazienkowska odczarowana! Legia – Górnik 1:3
Wydarzenia / 19.09.2020 22:14

Łazienkowska odczarowana! Legia – Górnik 1:3

Więcej
III Liga: Pewna wygrana. Asystent Wolsztyński. Górnik II - Polonia Nysa 4:0
Wydarzenia / 19.09.2020 19:07

III Liga: Pewna wygrana. Asystent Wolsztyński. Górnik II - Polonia Nysa 4:0

Więcej
Skład Górnika na mecz z Legią
Wydarzenia / 19.09.2020 15:25

Skład Górnika na mecz z Legią

Więcej