Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Joachim Hutka kończy 60 lat

22/03/2020 11:13 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Joachim Hutka kończy 60 lat

Mimo faktu, że w Polsce pograł tylko 4 sezony, na zawsze przejdzie do historii naszego futbolu. Debiutując na I-ligowych boiskach (wówczas najwyższej klasie rozgrywek) miał dokładnie 15 lat i 357 dni!

Chłopak z Zabrza

Urodzony w Zabrzu 22 marca 1960 roku, karierę rozpoczynał w 1973 roku miejscowej Sparcie, klubie z Mikulczyc. Miał 13 lat, tak się wtedy zaczynało. Miejscowi działacze dostrzegli w tym drobnym  blondynku duży potencjał. Zdecydowanie przewyższał pod tym względem rówieśników. Błyskawicznie trafił do zespołu juniorów a potem do pierwszego zespołu Sparty, który grał wówczas w II lidze. I tam zaliczył swój debiut na ligowych boiskach, rozgrywając jesienią 1975 roku kilka spotkań. A skończył dopiero 15 i pół roku.  Pewnie i na drugoligowym poziomie to był rekord.

Do Wielkiego Górnika

Górnik, który jeszcze dwa sezony temu był mistrzem Polski, kolejny - 1974/75 zakończył na siódmym miejscu - najgorszym w swojej historii. W zespole grali jeszcze piłkarze pamiętający złote lata, ale żeby myśleć o powrocie na szczyt, trzeba było nie tylko odmłodzić zespół, ale znaleźć również utalentowanych następców. W ten sposób w grudniu 1975 roku Hutka znalazł sie przy Roosevelta. Trenerem Zabrzan był wtedy Andrzej Gajewski z którym w klubie wiązano wielkie nadzieje. I to właśnie on dał szansę gry młodziutkiemu piłkarzowi.  Jego debiut w ekstraklasie przypadł na wygrany 2:0 mecz z Widzewem Łódź, a obie bramki padły po tym jak Hutka wszedł na boisko w miejsce Klugera. Początkowo wydawało się, że  pojawił się następca Lubańskiego, jednak Hutka nie miał jakoś smykałki do strzelania bramek, ale za to umiał dobrze rozegrać piłkę i dlatego dość szybko został przesunięty do drugiej linii. W debiutanckim sezonie i w następnym rozegrał w sumie 29 meczy, z reguły w niepełnym wymiarze czasowym. Trenerzy zdawali sobie sprawę, że należy ostrożnie szafować siłami młodego piłkarza. Rok później zanotował 26 występów i zagrał też w europejskich pucharach. Był już pełnoprawnym piłkarzem pierwszej drużyny.

Reprezentant

O  tym, że w Górniku gra zdolny chłopak wiedziała już cała piłkarska Polska. Wiosną 1978 roku Hutka otrzymał powołanie do juniorskiej reprezentacji kraju. Zadebiutował w niej 18 września  w meczu przeciwko ZSRR, co ciekawe,  również w tym spotkaniu zadebiutował Andrzej Pałasz. Rok później na polskich stadionach został rozegrany turniej UEFA juniorów, mający rangę młodzieżowych mistrzostw Europy. Nasz zespół zajął w nich trzecie miejsce a Hutka stanowił jego mocny punkt. Był zresztą autorem jednego z goli w wygranym meczu ze Szkocją, który decydował o brązowym medalu. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w tym zespole grali m.in. Iwan, Buncol, Krzysztof Baran, Kazimierski, Buda czy Kajrys. Kilku z nich stanowiło po latach o sile pierwszej reprezentacji.

Decyzja o wyjeździe

Niestety, w sezonie 1977/78 Górnik spadł z ligi i kolejny sezon Hutka spędził na drugim froncie. 18-latek stanowił już silny punkt drużyny. Wystąpił w 24 meczach, strzelił trzy gole i miał spory udział w wywalczeniu awansu do elity. Potem jednak doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry niemal na pół roku. Powrócił w listopadzie 1979,  a w rundzie wiosennej był pewnym piłkarzem pierwszego składu. Wydawało się, że jego kariera będzie rozwijać się harmonijnie i z czasem piłkarz będzie znaczył coraz więcej w zabrzańskiej drużynie.  Jednak tak się nie stało. Leszczek Brzeziński tak kiedyś wspominał Hutkę: "Dysponował ogromnym talentem, potrafił zagrać genialnie, ale były mecze, gdzie był mało widoczny. Był młody, popularny, nie zawsze prowadził tzw. sportowy styl życia, zresztą w tamtym okresie ten problem nie dotyczył tylko jego. Szkoda, że tak się stało, gdyby nie wyjechał, wziął sie w garść, pewnie zrobiłby karierę... Po zakończeniu sezonu, latem 1980 roku sprzedał wszystkie rzeczy, spakował się i wyjechał".

W Bundeslidze i nie tylko   

Pierwsze kroki po wyjeździe do RFN piłkarz skierował do występującej w Bundeslidze Fortuny Dusseldorf - aktualnego posiadacza Pucharu Niemiec . Klub przyjął go z otwartymi ramionami, choć piłkarz  został ukarany przez UEFA na wniosek PZPN rocznym zakazem występów. Jednak był młody, perspektywiczny, więc działaczom Fortuny opłacało się poczekać. Za rok,  w pierwszym sezonie gry w Bundeslidze nasz bohater zaliczył 21 gier, które przypieczętował jednym trafieniem. Ale w Fortunie zakotwiczył tylko na jeden sezon i przeniósł sie do belgijskiego KFC Winterslag. Jednak po sezonie zespół spadł z I ligi. Potem była jeszcze gra dla innego belgijskiego I-ligowca - Waterschei SV. Ogółem w Belgii rozegrał ponad 50 meczów  i w 1988 roku postanowił wyjechać do Szwajcarii. Tam pograł jeszcze tylko trzy sezony w barwach FC Olten i FC Winterthur, ale to już  była II liga i zakończył karierę. Szkoda, że tak potoczyły sie losy tego utalentowanego piłkarza, bo na pewno nasz futbol stracił kogoś, kto mógł wnieść wiele dobrego nie tylko do Górnika Zabrze, ale być może i dla reprezentacji, która podobnie jak nasz Górnik w latach 80-tych święciła duże sukcesy.  Dzisiaj piłkarz mieszka w Niemczech.

Z okazji urodzin składamy najserdeczniejsze życzenia    

opr. Marek Dziechciarz        

Foto: Album "Górnik Zabrze - Dzieje Legendy"/Wydawnictwo GiA

Najnowsze artykuły

Kolekcja #Górnik1970Finał już w sprzedaży!
Wydarzenia / 27.03.2020 18:51

Kolekcja #Górnik1970Finał już w sprzedaży!

Więcej
Uchwała Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A.
Wydarzenia / 27.03.2020 18:08

Uchwała Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A.

Więcej
Pakiet pomocowy PZPN dla polskich klubów
Wydarzenia / 27.03.2020 17:51

Pakiet pomocowy PZPN dla polskich klubów

Więcej
Konkurs #EkstraklasaWdomu
Wydarzenia / 27.03.2020 10:55

Konkurs #EkstraklasaWdomu

Więcej
Wspieraj polski sport razem z fundacją Sport Twoją Szansą
Wydarzenia / 26.03.2020 17:06

Wspieraj polski sport razem z fundacją Sport Twoją Szansą

Więcej
Piłkarze "jubileuszowi"
Wydarzenia / 26.03.2020 16:04

Piłkarze "jubileuszowi"

Więcej