Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
https://www.pgg.pl/kontakt/dane-teleadresowehttp://um.zabrze.pl/http://adidas.pl/footballhttps://www.sts.pl/?utm_source=kampania&utm_medium=baner&utm_content=logo_top&utm_campaign=GornikZabrze

Był taki mecz: Od 0:2 do 3:2 - czyli szalony mecz z "Białą Gwiazdą"!

27/06/2020 14:10 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Był taki mecz: Od 0:2 do 3:2 - czyli szalony mecz z "Białą Gwiazdą"!

W dniu meczu z danym rywalem tradycyjnie przypominamy jedną z pamiętnych potyczek z historii. Zwykle cofamy się o kilka dekad wstecz. dziś dla odmiany chcemy przypomnieć zdecydowanie młodszy pojedynek. 

Runda jesienna sezonu 2013/14 zakończyła się na początku listopada a już tydzień później rozpoczynała się rywalizacja kalendarzowo przypisana do wiosny. Górnik zakończył pierwszą rundę na dobrym, trzecim miejscu miejscu, 3 punkty ustępując Legii. Ósmego listopada zabrzanie mieli grać na swoim obiekcie z krakowską Wisłą, która tylko lepszym stosunkiem goli wyprzedzała w tabeli Górnika. Mecz zapowiadał się bardzo ciekawie.

Przespana połowa

Na skutek przebudowy stadionu na trybunach zasiadło tylko 3000 widzów. Po pierwszym gwizdku sędziego inicjatywę przejęli przyjezdni. Szczególnie dawali się we znaki Stjepanowić i Garguła, którzy siali duże zamieszanie na skrzydłach a ich dośrodkowania niestety zbyt często mijały Gancarczyka i Łukasiewicza, tworzących w tym spotkaniu parę stoperów. Często takie piłki przechwytywali Guerrier bądź Boguski i na polu karnym gospodarzy robiło się gorąco. Nie można mieć za to zastrzeżeń do bramkarza Steinborsa, który wychodził obronną ręką z pojedynków z Wiślakami, broniąc bardzo groźne strzały Chrapka, Stolarskiego czy Boguskiego. Niestety, w 30 minucie goakeaperowi Górnika przydarzył się koszmarny błąd. Po rzucie rożnym egzekwowanym przez Gargułę, Steinbors. nie tyle wypuścił z rąk piłkę, ile po prostu wrzucił ją sobie za linię! Być może było to efektem groźnie wyglądającego urazu sprzed kilku minut? Zabrzanie w pierwszej połowie "odgryźli " się rywalom tylko jednym i to w dodatku niecelnym strzałem Madeja. Po pierwszych 45 minutach to Wiślacy schodzili do szatni jako triumfatorzy. Co prawda 0:1 to nie jest rezultat, którego nie można zmienić, jednak kibice nie byli optymistycznie nastawieni przed drugą odsłoną, bo Górnik grał po prostu źle.

Zachara show

Możemy się tylko domyślać, że w przerwie atmosfera w szatni Górnika była co najmniej gęsta. Jednak trener Bogdan Zając (Adam Nawałka objął 1 listopada funkcje trenera kadry) zachował spokój. Nie dokonał żadnych zmian, licząc, że Górnik w końcu będzie grał, tak jak to było ustalone przed spotkaniem. Od początku drugiej połowy Zabrzanie zaczęli grać w końcu inaczej, co zwiastowało, że walka o końcowy wynik jest w dalszym ciągu sprawą otwartą. Jednak w 53 minucie zdarzyło się nieszczęście. Steinbors głową przed linią "szestnastki" co prawda uprzedził Gerriera i zdołał nawet zmienić kierunek piłki dogrywanej w pole bramkowe przez Boguskiego, jednak żaden z piłkarzy Górnika nie przeszkodził Haitańczykowi w skierowaniu piłki do pustej bramki. Było 0:2... Ale dwie minuty po tamtym zdarzeniu po podaniu Zachary, "Prezes" Nakoulma umieścił ku radości kibiców piłkę w bramce gości. Od tego momentu mecz zdecydowanie nabrał rumieńców. Piłkarze Górnika zobaczyli, że mogą, natomiast rywali utrata bramki zdeprymowała, ponieważ przez te 55 minut to oni byli stroną zdecydowanie lepszą. Teraz to piłkarze Górnika częściej byli przy piłce. W 71 minucie Nakoulma zrewanżował się Zacharze, zagrywając mu dokładnie piłkę, a ten mocnym strzałem umieścił ją w okienku bramki Miśkiewicza. Emocje sięgnęły zenitu. 6 minut później, jak przystało na rasowego napastnika, ponownie Zachara, tym razem po dograniu Gancarczyka, zaskoczył krakowskiego bramkarza. Górnik prowadził 3:2! W ostatnich minutach oba zespoły mogły doprowadzić do zmiany wyniku. Nakoulma fatalnie skiksował z 3 metrów a w 90 minucie piłkę po jego uderzeniu wybił z linii bramkowej Piotr Brożek. W doliczonym czasie gry po drugiej stronie boiska niemal na linii bramkowej strzał Guerriera zablokował Sobolewski. I w tym momencie sędzia zakończył ten emocjonujący mecz w którym strzałów na bramkę (17) było więcej niż fauli (16)!
Sezon 2013/14 Górnik zakończył na szóstej pozycji a Wisła na piątej. Oba zespoły z dorobkiem 31 punktów.

Górnik zagrał w następującym zestawieniu:
Steinbors - Olkowski, Gancarczyk, Łukasiewicz (Łuczak), Kosznik - Sobolewski, Mączyński - Nakoulma, Przybylski, Madej (Małkowski) - Zachara (Iwan)


Autor: Marek Dziechciarz

Foto: Dariusz Hermiersz

Najnowsze artykuły

Górnik Zabrze dołącza do e-sportowych rozgrywek E-Ligi w Pro Evolution Soccer
Wydarzenia / 12.07.2020 12:14

Górnik Zabrze dołącza do e-sportowych rozgrywek E-Ligi w Pro Evolution Soccer

Więcej
Sytuacja kartkowa po 35. kolejce
Wydarzenia / 11.07.2020 10:37

Sytuacja kartkowa po 35. kolejce

Więcej
Mecz z Rakowem w statystykach
Wydarzenia / 11.07.2020 07:26

Mecz z Rakowem w statystykach

Więcej
Galeria zdjęć z meczu Górnik - Raków
Wydarzenia / 11.07.2020 07:16

Galeria zdjęć z meczu Górnik - Raków

Więcej
Pomeczowa konferencja prasowa
Wydarzenia / 10.07.2020 23:50

Pomeczowa konferencja prasowa

Więcej
Piotr Krawczyk: Wchodzę po to, by dawać takie impulsy
Wydarzenia / 10.07.2020 23:24

Piotr Krawczyk: Wchodzę po to, by dawać takie impulsy

Więcej