Górnik ZabrzeOfficial Site
Ekstraklasa
http://weglokoks.com.pl/index.php/pl/https://sprbt.pl/1948-SUPERBEThttp://um.zabrze.pl/http://hummelsport.pl

Kartka z kalendarza: Zdarzyło się 30 listopada

30/11/2021 09:21 Autor: Górnik Zabrze powrót do listy
Kartka z kalendarza: Zdarzyło się 30 listopada

W naszym tradycyjnym cyklu sprawdzamy, co istotnego z życia Górnika wydarzyło się 30 listopada. 

1969 rok – ylko towarzyska gra z Siemianowiczanką, którą Górnik wygrywa 2:0 (Szołtysik, Banaś), jednak ważna data w historii klubu. Zabrzan po raz ostatni prowadzi Geza Kalocsay. „Sport”: We wtorek, zabrzanie żegnają trenera Kalocsaia, który po raz ostatni prowadził wczoraj swoich podopiecznych. Jego miejsce zajmie Michał Matyas”. Wersja oficjalna to sprawy rodzinne. Prawdą jest, że za sprawą trenera wybuchł obyczajowy skandal, Kalocsay musi odejść. Nie brak opinii, że z nim Górnik wygrałby któryś z europejskich pucharów.

1970 rok – Pewna wygrana z Falkirk 4:0 ( Szaryński, Banaś, Lubański – 2). Górnik ma na Wyspach dobrą markę i pod koniec roku regularnie jest zapraszany tam na mecze towarzyskie.

1985 rok – Półfinał Pucharu Polski i mecz z ŁKS. Górnik gromi rywala 6:1 (Komornicki – 2, Zgutczyński – 2, Urban, Pałasz). Gospodarze są lepsi nie tylko dlatego, że mają bardziej klasowych rywali. „Sport: „Wprawdzie organizatorzy dobrze przygotowali boisko, ale niestety nie mieli wpływu na niską temperaturę, która sprawiła, że zawodnicy musieli biegać po zielonej tafli lodowej. No właśnie – gospodarze biegali, goście natomiast częściej ślizgali się, wykonując coś w rodzaj jazdy obowiązkowej na łyżwach. Górnicy mogli pozwolić sobie na efektowny program dowolny, ponieważ podeszli do sprawy bardziej racjonalnie niż rywale. Otóż zrezygnowali z typowego obuwia piłkarskiego i założyli korko-trampki. Dzięki temu poruszali się w miarę normalnie, szybciej dochodzili do piłki, wygrywali większość pojedynków indywidualnych”.  Wielkim pechowcem meczu jest Andrzej Iwan, który w 18 minucie faulowany przez rywala z raną ciętą na noszach opuszcza boisko. 

1996 rok – Derby z Ruchem na koniec grania w 1996 roku. Górnik wychodzi na boisko bez sześciu podstawowych graczy, za to z grupą młodzieży. I wygrywa mecz o życie 1:0 – oba zespoły były niemal na dnie ligowej tabeli. Gola strzela doświadczony Tomasz Hajto – na kolejną bramkę w derbach z Ruchem poczeka ponad dekadę. Zabrzanie w tym sezonie wygrywają oba mecze z Ruchem, a po spotkaniu bawią się na zakończenie rundy w jednej z… chorzowskich restauracji. To ostatni mecz w roli trenera Piotra Kocąba. Mimo wygranej w derbach prezes Stanisław Płoskoń dziękuje mu za pracę. Wiosną postawi na Henryka Apostela. Jeszcze jednak ważna informacja. W 90 minucie wchodzi na kilkadziesiąt sekund na boisko 19-letni szczupły piłkarz z długimi włosami. To Kamil Kosowski, który zalicza ligowy debiut.


Autor: Bartek Perek

Najnowsze artykuły

Radość piłkarzy Górnika po wygranej [VIDEO]
Wydarzenia / 08.08.2022 00:16

Radość piłkarzy Górnika po wygranej [VIDEO]

Więcej
Konferencja prasowa po meczu Górnik - Raków [VIDEO]
Wydarzenia / 07.08.2022 23:27

Konferencja prasowa po meczu Górnik - Raków [VIDEO]

Więcej
Skrót meczu Górnik - Raków [video]
Wydarzenia / 07.08.2022 23:01

Skrót meczu Górnik - Raków [video]

Więcej
Kawał dobrego meczu! Górnik – Raków 1:0
Wydarzenia / 07.08.2022 22:48

Kawał dobrego meczu! Górnik – Raków 1:0

Więcej
Skład Górnika na mecz z Rakowem
Wydarzenia / 07.08.2022 18:02

Skład Górnika na mecz z Rakowem

Więcej
Błażej Radler: Spodziewajmy się fajnego meczu
Wydarzenia / 07.08.2022 13:33

Błażej Radler: Spodziewajmy się fajnego meczu

Więcej