GÓRNIK ZABRZE

Dominik Szala: Tata się uśmiechnął

21 lut 2024 | 13:12

Siedemnastoletni obrońca udanie wszedł w 2024 rok. Dominik zagrał dwa pełne mecze, a jego dyspozycja stanowi dobry prognostyk na resztę sezonu.

Przypomnijmy, że Szala zadebiutował w barwach pierwszego zespołu jesienią, kiedy dość nieoczekiwanie wyszedł w wyjściowym składzie w trudnym wyjazdowym meczu w Poznaniu z Lechem. Do jesiennego dorobku dorzucił jeszcze 45. minut we Wroclawiu. W dwóch wiosennych meczach młodzieżowy reprezentant Polski zagrał już od deski do deski, a poniedziałkowe spotkanie z Koroną było dla niego debiutem przed zabrzańską publicznością. Po ostatnim gwizdku Dominik dzielił się swoimi spostrzeżeniami z dziennikarzami: 

Wrażenia są niesamowite. To bardzo fajne uczucie. Cieszę się, że mogłem się zaprezentować tutaj w Zabrzu przed kibicami Górnika. Mam nadzieję, że będę się częściej pojawiać w podstawowym składzie.

Młodego piłkarza komplementuje również trener Jan Urban, który o grę Szali był pytany na konferencji przed jeszcze spotkaniem z Koroną: - Podoba mi się jego gra i to, że jest sobą. Prezentuje to, co widziałem na treningach, sparingach, czy okresie przygotowawczym . Ma duży spokój z piłką. Ciekawie to wygląda jeśli chodzi o przyszłość tego zawodnika. 


Szkoleniowiec 14 – krotnych Mistrzów Polski został poproszony również o porównanie gry Dominika z jego tatą, Wojciechem, który uchodził za twardego i nieustępliwego defensora. – Mam nadzieję, że tata się nie obrazi, ale Dominik jest twardszy – humorystycznie odpowiedział trener Górnika. Sam Dominik zapytany również nawiązał do tej sytuacji: – Akurat jechaliśmy razem w samochodzie i słuchaliśmy konferencji. Tata się tak uśmiechnął i powiedział, że to dobrze o mnie świadczy i tak ma być. 

Przed piłkarzami Górnika trudny wyjazd do Łodzi na mecz z Widzewem. Co zdaniem Dominika będzie ważne w kontekście walki o trzy punkty? - Przede wszystkim odpowiedzialnie, musimy posłuchać co ma nam sztab do powiedzenia, przekazania i musimy realizować swój plan, grać odpowiedzialnie i wiadomo – strzelać bramki - przekonywał Szala. 

Superbet Elevator